środa, 21 września 2011

Pieniądze brytyjczyków pójdą na edukację dzieci w Azji i Afryce.

Brytyjski wicepremier p. Mikołaj Clegg wywołał oburzenie wśród Brytyjczyków z powodu zapowiedzi udzielenia kosztownej pomocy na rzecz edukacji dziewcząt w biednych krajach Azji i Afryki. 
 

Lider Partii Liberalnych Demokratów zapowiedział, że brytyjski rząd przeznaczy 355 mln GBP pochodzących z pieniędzy podatników na rzecz edukacji dziewcząt w Sudanie Południowym, Nigerii i Bangladeszu.

- To jest zupełnie nieuzasadnione. Mimo że miło te projekty brzmią, to są one po prostu zbyt drogie - powiedział p. Filip Davies z Partii Konserwatywnej. - To, na czym Clegg powinien się skupić, to podwyższenie standardów edukacyjnych w kraju. Powinien popatrzeć na liczbę ludzi, którzy opuszczają szkoły i nie potrafią czytać i pisać - dodał.

- To jest głęboko niesprawiedliwe wobec brytyjskich podatników, którzy oczekują, że ich podatki będą przeznaczone na naukę dzieci w tym kraju. Kto ich reprezentuje? - spytał p. Paweł Nuttall z Partii Niepodległości Wielkiej Brytanii.

Źródło: express.co.uk
Opracował: TP

1 komentarz:

  1. Angole całkiem jeż zwariowali?Co pomoże edukacja afrykańskich dziewcząt jak i tak są zależne od swoich rodzin..

    OdpowiedzUsuń