czwartek, 15 września 2011

Czerwone Dynastie- Kwaśniewski.

(Zdzisław Kwaśniewski) Izaak Stolzman był Żydem rosyjskim w stopniu pułkownika NKWD, "wcielony" w Polaka do organizowania nadzoru UB na terenach Pomorza Zachodniego i Północnego. Pod koniec lat czterdziestych zmienia nazwisko na Kwaśniewski i przyjmuje imię Zdzisław. NKWD zaopatruje go w dyplom ukończenia medycyny w Poznaniu i niezbędne dokumenty dla uwiarygodnienia wykonywanego zawodu lekarza.

Izaak Stolzman oskarżony jest o mordowanie patriotycznej ludności polskiej na Kresach Wschodnich oraz grabież i popełnianie zbrodni na Żydach w gettach w okresie okupacji niemieckiej Wileńszczyzny i Białorusi.
Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski, Stolzman dowodzący oddziałem NKWD w latach 1945-1947 -

dopuszcza się zbrodni ludobójstwa na: jeńcach niemieckich, marynarzach szwedzkich, żołnierzach AK, NSZ i innych formacji zbrojnych. Dokonuje egzekucji w okolicach Borne, Sulinowo (Gross Born), w nie istniejącej obecnie wsi Doderlage, w Berkniewie (Barkenbrucke) koło Bornego Sulimowa, po którym zostały szczątki

fragmentów zniszczonych domów. Na terenie tym, będącym poligonem wojsk sowieckich, w okolicznych lasach grzebał swoje ofiary, których kości jeszcze obecnie są odnajdywane.

Stolzman vel Kwaśniewski pod koniec lat 40 -tych i na początku 50 -tych, z rozkazu władz NKWD nadzorował i koordynował zbrodniczą działalność powiatowych i miejskich urzędów bezpieczeństwa publicznego w: Drawsku, Białogardzie, Szczecinku, Wałczu, Kołobrzegu, Połczynie, Jastrowie i Okonku. Uczestniczył również w zbrodniach UBP w Gdańsku, Słupsku, Szczecinie, Ustce, Koszalinie i Elblągu. Oprawca ten pozbawiał życia więźniów przez rozstrzeliwanie, wieszanie, a także gazowanie, jak np. w gdańskiej siedzibie NKWD i przez wstrzykiwanie trucizny, co było wyłączną jego specjalnością.

Pułk. Izaak Stolzman dał się też poznać w 1947 r. uczniom gimnazjum w Wałczu. ?Nadzorował" z ramienia UB sprawę założenia nielegalnej organizacji młodzieżowej na terenie Gimnazjum Ogólnokształcącego, której przywódcą konspiracyjnym był Bogdan Szczucki. Działalność tej grupy polegała m.in. na zdejmowaniu flag wywieszanych z okazji komunistycznych rocznic, rozrzucaniu ulotek, głośnym skandowaniu :"Precz z komuną!!!" lub ?Pachołki Rosji". Próbowali oni zwrócić uwagę na stalinowskie zbrodnie, których m.in. dopuszczał się Stoltzman.
Poczynania Izaaka Stoltzmana vel Kwaśniewskiego były częścią działań sowieckich grup operacyjnych w likwidacji członków polskiego ruchu oporu. Były to grupy kontrwywiadu sowieckiego, działające na terenie Polski zawsze i przede wszystkim przez przydzielonych specjalnie agentów. W czasie okupacji niemieckiej wywiad sowiecki rzucił na teren Polski tysiące swoich agentów, wśród których był Stolzman. Zadaniem ich było ustalenie osób oraz danych o polskim ruchu podziemnym po to, aby mieć adresy i nazwiska osób do likwidacji po wkroczeniu wojsk sowieckich. Byli oni nazywani ?łowcami AK-owskich głów".
Izaak Stolzman vel Kwaśniewski podejmuje się zacierania swojej zbrodniczej działalności zamykając usta świadkom pod groźbą utraty życia. W roli lekarza zamieszkał w Białogardzie przy ul. Bohaterów Stalingradu 10 (obecnie Dworcowej). Przepoczwarza się w katolika, co wynika z księgi zawartych małżeństw kościoła parafialnego w Białogardzie, w którym 6 lutego 1954 r. zawarł związek małżeński. Zdzisław Kwaśniewski, ur. w 1921 r. w ZSRR poślubił Aleksandrę Pałasz, ur. 28 grudnia 1929 r. w Wilnie, z zawodu pielęgniarkę. Z małżeństwa tego w domu przy ówczesnej ul. Bohaterów Stalingradu 10, urodził się 15 listopada 1954 r. Aleksander - były prezydent i jego siostra Małgorzata Sylwia, o której wiadomo tylko tyle, że jest w Szwajcarii dyrektorem banku. A. Kwaśniewski nie mówi o niej nic. W miejscowym kościele NMP nie ma ich metryki chrztu. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że nie zostali oni ochrzczeni.
Ojciec A. Kwaśniewskiego zmarł w 1990r i bez rozgłosu został pochowany na cmentarzu żydowskim w Warszawie. Matkę pochowano w 1995r przed wyborami prezydenckimi. Miała ona pogrzeb katolicki na cmentarzu warszawskim, dzięki uzyskaniu zaświadczenia od proboszcza kościoła parafialnego w Białogardzie. Fakt ten A. Kwaśniewski, bez zachowania prywatności, sprytnie wykorzystał w kampanii prezydenckiej, by zyskać na wiarygodności jako katolik. 
Były kierownik UB w Drawsku Pomorskim, Wacław Nowak, wyjawił, że Zdzisław Kwaśniewski, ojciec byłego Prezydenta R.P., to sowiecki zbrodniarz wojenny winny zbrodni przeciwko narodowi polskiemu.
Nowak mieszkał jako emeryt w Koszalinie przy ulicy Powstańców Wielkopolskich 22.  Kilka miesięcy przed śmiercią w 1994 roku wyznał, że UB i NKWD zamordowało AK-owców, NSZ-owców i uczestników ruchu oporu na Pomorzu Zachodnim w 1945 roku, do czego on sam się przyczynił.
Nowak kierował operacjami UB w rejonie Drawsko, Czaplinek, Jastrowie, Połczyn, Białogard i Kołobrzeg.
Otrzymywał on rozkazy bezpośrednio od NKWD z placówek w Gross-Born (Borne-Sulimowo), Białogardzie i Rawiczu. Występował on pod przybranym nazwiskiem "Wacław Nowak" nadanym mu przez NKWD w trakcie nominowania go na stanowisko kierownika UB w Drawsku w 1945 roku. Jego prawdziwe nazwisko zdradzało jego rodowód żydowski.
Z nakazu NKWD Nowak wychwytał żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i organizacji antysowieckich, ukrywających się na podległym mu terenie. Uczestniczył on w obławach na grupy żołnierzy Wileńskiej 5-tej Brygady AK oddziału majora Zygmunta Siendzielerza ps. "Łupaszka" (wcześniej należącego do 4-tej Brygady), które przedostawały się do lasów Pomorza Zachodniego.
Złapanych odstawiał do obozu koncentracyjnego NKWD w Barkenbryge (Barkniewo) koło Gross-Born Borne (Sulimowo). (Nowak znał tylko niemieckie nazwy miejscowości.) Był to obóz przejściowy. Stamtąd były dla AK-owcóow tylko dwa wyjścia: do Rosji albo na "rozwałkę".
NKWD-zistą, który nadzorował zbrodniczą działalność UB, w tym zbrodnie Nowaka, był Izaak Stolzman. AK-owców rozstrzelano we wsi Doberlage położonej około 5 km na północ od Nadarzyc.  Wieś ta jest opuszczona od tamtego czasu, nawet jej nazwa wyszła z użycia. Zostały po niej tylko resztki murów i fundamenty. Zwłoki zakopano w okolicznych lasach. Jedne przykryto niewypałami, inne także minami i zasypano ziemią.
Nowak zapamiętał tylko trzy nazwiska spośród zamordowanych żołnierzy AK: Jerzy Łoziński, Stanisław Subotrowicz i Witold Milwid, (ich przesłuchiwano najdłużej). UB-owcy zastrzelili ich w Doberlage w obecności Nowaka i Stolzmana.
NKWD-zista Stolzman przygotowywał również procesy polityczne młodzieży szkolnej.
W Wałczu doprowadził do skazania uczniów Bogdana Szczuckiego, Mariana Baśladyńskiego i Feliksa Stanisławskiego, a w  Białogardzie Pszczółkowskiego i Tracza na więzienie i pracę w kopalniach węgla.
Wacław Nowak spotkał NKWD-zistę Stolzmana kilka lat później w Urzędzie Bezpieczeństwa w Białogardzie, ale on nazywał się już inaczej. Zmienił nazwisko na Zdzisław Kwaśniewski.

Źródło:
http://obnie.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2171:izaak-stolzman&catid=915:poczet-zdrajcow&Itemid=27
Historie z życia - czyli Olo zawsze na wierzchu?
W trakcie studiów na Uniwersytecie Gdańskim (1973-77) A. Kwaśniewski wstępuje do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. Intensywna działalność nie pozostawia już mu czasu na obronę pracy magisterskiej. W 1977 r. wstępuje do PZPR, nie z powodu sytuacji rodzinnej czy konieczności życiowej, ale dla zrobienia kariery. W 1981 r. z polecenia nomenklatury partyjnej zostaje mianowany redaktorem naczelnym tygodnika "ITD". W roku następnym bierze udział w pracach komisji weryfikacyjnej i czynnie przyczynia się do wyrzucenia z pracy niezależnie myślących dziennikarzy.
Pracuje w radach Rakowskiego i Messnera - początki kariery na najwyższych urzędach państwowych, zajmując ministerialne stanowiska, uzyskane bez żadnej weryfikacji demokratycznej.
W 1989 r. przegrywa wybory do Senatu w woj. koszalińskim.
W ostatnich dniach urzędowania, już w roku 1990, "jednym podpisem" umarza pożyczki na zawrotne w tym czasie kwoty kilkuset milionów złotych dla komunistycznych organizacji młodzieżowych takich jak ZSMP czy ZSP. Trzy miesiące wcześniej, na ostatnim zjeździe PZPR (pierwszym SdRP) zostaje wybrany szefem.
Aleksander Kwaśniewski pozostaje wierny stalinowskim tradycjom i głosuje za przedawnieniem zbrodni PRL-u. Pomimo tego w latach 90. zapewniał: Nigdy nie byłem komunistą!
Wejście do PZPR Kwaśniewski tłumaczył tym, że pociągała go atmosfera partii, która się chciała reformować. Ciekawe tłumaczenie ze strony osoby, która weszła do PZPR, kierowanej przez Gierka i Jaroszewicza, w 1977 roku, w okresie skrajnej stagnacji, po brutalnym rozbiciu protestujących robotników z Radomia i Ursusa, osławionych "ścieżkach zdrowia" etc. 
Olek od wczesnej młodości umiał stawiać na to, co przyspieszało karierę. Już w gimnazjum jako 17-1etni chłopak ochoczo wysławiał Związek Sowiecki jako wzór dla Polski. W kronikach jego szkoły odnotowano w 1971 roku: Odbyły się w naszej szkole uroczystości poświęcone 54 rocznicy Wielkiego Października. Uroczystość tę zaszczycili swą obecnością pedagodzy radzieccy. Wydarzenia tamtych chwalebnych dni przypomniał kolega Kwaśniewski, który zwrócił jednocześnie uwagę na zasługi ZSRR w rozwoju socjalizmu polskiego. (cyt za Gazetą Wyborczą z 23 listopada 1995 r.). 
W roku 1978 A. Kwaśniewski był już kierownikiem Wydziału Kultury ZG SZSP. Żeni się z Jolantą Konty - pochodzenia żydowskiego, córką płk. Kontego - oficera Informacji Wojskowej, podejrzanego o zbrodniczą działalność w wojsku w okresie stalinowskim. Przenosi się do Warszawy, gdzie poza kolejnością otrzymuje mieszkanie. Już nie stara się skończyć studiów na Uniwersytecie Gdańskim. Niewątpliwą przyczyną tej decyzji jest skierowanie go przez KC PZPR na roczne studia do Moskwy (1979/1980), na wydział międzynarodowego dziennikarstwa w Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych przy MSZ, który kończy z sukcesem uzyskując dyplom Nr 1792 z dnia 20 czerwca 1980 r. (patrz poniżej). A. Kwaśniewski nie ujawnił tego faktu wówczas, kiedy zarzucono mu nie posiadanie dyplomu ukończenia Uniwersytetu Gdańskiego. 
Na wspomnianym dyplomie uzyskuje następujące oceny: * historia Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego - celująco; * komunizm naukowy - celująco; * ateizm naukowy - celująco; * ekonomia polityczna - celująco; * stosunki międzynarodowe - dobry; * ekonomia radziecka - celująco; * prawo radzieckie - celująco; * logika - dobry; * podstawy dziennikarstwa - dostateczny;


Źródło
http://www.aferyprawa.eu/content/KWASNIEWSKI.html
Podobne posty:

Czerwone Dynastie - Monika Olejnik cz.7 

Czerwone Dynastie - Włodzimierz Cimoszewicz cz.6 

Czerwone Dynastie - koneksje rodzinne "znanych" cz.5 

Czerwone Dynastie - koneksje rodzinne "znanych" cz.1

źródło: Czerwony Kieł

5 komentarzy:

  1. O Kwasuli słyszałam ale że tatuś był takim szychą nie wiedziałam,o Cimoszewiczu ,Kraśce Olejnik,Michniku też wiem w wykazie brakuje mi Zbynia Ziobry,i Jarusia Kaczyńskiego ale oni stoją po "dobrej"stronie mocy....

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdaje się ,że kolega od którego to wziąłem ,sam to znalazł gdzieś indziej więc nie odpowiadam za zasięg tego wątku. O przeszłości Ziobry i Kaczyńskich nie wiem zbyt dużo ,ale wiem ,ze Kaczyńscy realizują zamierzenia którejś z lóż masońskich w Polsce ,ale obawiam się ,ze tej francuskiej komunistycznej działającej w Polsce. Żaden z nich nie należał ,ale w ich otoczeniu cały czas przewijają się masoni. To dlatego Jarosław Kaczyński się zachowuje jakby miał rozdwojenie jaźni i raz gada ,że Polska jest najważniejsza i robi program reform sądownictwa itd ,a z drugiej strony zależy mu na armii europejskiej.
    Z resztą iluminaci planowali 3 wojny światowe już od XVII wieku ,skoro nie udało im się sprowokować wojny między imigrantami i autochtonami wewnątrz państw to możliwe ,że będą chcieli wojny między UE ,a stanami.
    Ale to tylko gdybanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Materiał z Naszego Dziennika pochodzi choć o Kwaśniewskich chyba jednak z innego źródła ale być może później dodali.Zaś Rajmund Kaczyński najpierw był AKowcem i walczył w powstaniu warszawskim a niedługo potem(po wojnie) pracował na stalinowskim uniwersytecie politechnicznym nawet mieszkanie od czerwonych dostali aż dziwne że były AKowiec takie względy miał u czerwonych gdy inni powstańcy i rodzimi warszawiacy musieli porzucić rodzinne miasto nie chcąc skończyć na gułagu lub w więzieniu,albo z kulką w czaszce i ukrywać się musieli w tym samym czasie.Jeszcze udział Jarusia w stanie wojennym Leszek przynajmniej siedział króciutko,ale owszem w tym czasie Jaruś siedział z rodzicami w domu...A tatuś Zbynia Zibry to też stary partyjny notabl Zbyniu dopiero jak braci poznał dowiedział się że co się za komuny naprawdę w Polsce działo,bo on żył w złotej klatce sam się nawet do tego w jakimś starym wywiadzie przyznał.
    Co do masonerii nie wykluczam całkiem prawdopodobne choć w naszym kraju silna jakoś szczególnie ona nigdy jednak nie była.Co do iluminatów moim zdaniem ta nazwa to mit książkowo-filmowy,nigdy takiej loży nie było,tą nazwę wymyślono by mieć na kogo zwalać winę w razie porażki i wsypy ich planów, ewentualnie nazwa dla tajnej rady masońskiej z różnych loży ale i tak programy masońskie są zbieżne i chyba nie potrzebują swojego dodatkowego "rządu".Choć z tą trzecią wojną może być coś w Nexusie jakiś czas temu czytałam że jakiś gośc podobno z przeszłości powiedział że w 2035 świat jest w strefie wojny światowej USA są zrujnowane a do tego są wrogiem dla reszty świata i dla tego trzeba je zniszczyć a wojna wybuchła bo świat miał już dość ich zbrojnego angażowania się i rządzenia,przeczytałam ten niby wywiad i myślę sobie:s-f no ale teraz zaczełam się nad tym zastanawiać.U bliźniaków choroby psychiczne mogą występować nasilone właśnie utratą bliźniaka,zresztą podobno istnieją badania naukowe potwierdzające ze u bliźniąt zaburzenia psychiczne mogą być znacznie silniejsze niż i nie bliźniaczych dzieci.Właściwie Jarka mi jednak żal tracąc brata stracił więcej niż ludzie myślą że zyskał,a ta ich zmienność w poglądach to nic nowego.Pamiętam jak Gazeta polska jeszcze pod koniec lat 90 za rządów Buzka mówiła ze minister sprawiedliwości powinien oddzielić urząd prokuratora generalnego od teki ministra i przedstawiła argumenty za na 2 strony a ministrem był wówczas Lech Kaczyński,lecz niedługo po tym ustąpił twierdzą ze są naciski na jego urząd i nie dają mu robić co trzeba.Ale jak PO zrobiło ustawę o rozdzieleniu tych urzędów to Lech był pierwszy to wetowania więc zachowanie Jarka mnie już nie dziwi nasi politycy mają bardzo krótką pamięć i liczą że ludzie w kraju też taką krótką mają (co niestety często jest faktem)i zmieniają poglądy jak im jest wygodnie i zależnie od sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Iluminaci istnieli i istnieją nawet do dzisiaj. Są różne organizacje które posługują się tą nazwą ,ale ci prawdziwi iluminaci znani są nawet z nazwiska i zachowały się ich listy ,zapiski i wypowiedzi ,m.in. ta o masonach "pożytecznych idiotach".
    U nas masoneria konserwatywna raczej nie miesza się do polityki ,ale funkcjonuje u nas loża francuska wewnątrz Wielkiej Loży Narodowej Polski. I to ona obawiam się ma największe wpływy ,bo wiemy jak jawnie zdominowała ta lewacka para-masoneria francuską scenę polityczną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwasula był członkiem tej loży narodowej Polskiej,a że zaliczył 2 kadencje jako prezydent to całkiem prawdopodobne,a do tego za drugim razem jego kontrkandydatem był Andrzej Olechowski mason z amerykańskiej loży czyli jakiś wpływ na politykę jednak mają może się niezbyt wyraźnie angażują ale wpływ jednak jest.Co do tych iluminatów aż tak się w ich tematykę nie angażuje ale to mi jednak wygląda na "rząd" masoński a nie typową lożę.A nazwiska czemu nie jak ktoś należał to tej "elity" to się mogły na listach zachować.

    OdpowiedzUsuń