środa, 30 listopada 2011

# PiS proponuje Unii powrót do korzeni.

Politycy PiS uważają, że Unii Europejskiej zamiast większej integracji, potrzebna jest większa swoboda i powrót do korzeni. Ich zdaniem stworzenie wspólnej waluty euro było nietrafionym pomysłem.

Politycy PiS przedstawili na konferencji prasowej pomysł swojej partii na Unię Europejską. Rzecznik partii Adam Hofman oświadczył, że jest to odpowiedź na słowa szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który we wtorek wyraził nadzieję, iż opozycja „przedstawi poważne kontrpropozycje” wobec tego, co on sam zaprezentował w poniedziałek w Berlinie w kwestii przyszłości UE.

- Uważamy, że należy wrócić do pewnych korzeni, do pewnych wolności europejskich, na których przez kilkadziesiąt lat Unia Europejska była zbudowana. Pomysł ze stworzeniem waluty euro był pomysłem nietrafionym – powiedział były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, od niedawna członek PiS.

Według Waszczykowskiego Sikorski w berlińskim wystąpieniu zaproponował rezygnację „z prawa do decydowania o budżecie we własnym kraju” i przekazanie tych prerogatyw „do federalnego ciała stworzonego w Brukseli lub gdzieś poza Polską”. Jego zdaniem, mogłoby to doprowadzić do tego, że taki federalny organ decydowałby też o tym, kto ma prawo w danym kraju zarządzać.

- Chcielibyśmy, żeby Unia Europejska wróciła do swoich korzeni, rozwijała się na podstawie wolności gospodarczych, które proponowała. Unia powstawała nie jako instrument, który miał doprowadzić do stworzenia superpaństwa, ale miał doprowadzić do deregulacji, zlikwidować wszystkie ograniczenia gospodarcze i stworzyć maksymalnie dogodny obszar do rozwoju gospodarczego. Chcielibyśmy być w Unii, która nie jest budowana na wzór starożytnego Cesarstwa Rzymskiego z jednym centrum wokół Brukseli, Berlina czy Paryża. Chcielibyśmy, żeby to była Unia policentryczna, Unia regionów - powiedział Waszczykowski.

Dopytywany przez dziennikarzy o konkretne pomysły na rozwiązanie kryzysu w strefie euro, Waszczykowski powiedział, że należy raczej mówić o kryzysie w „eurozonie”, a nie w całej Unii Europejskiej.

- Kryzys jest w eurozonie, dlatego że kilkanaście lat temu zdecydowano się wprowadzić w tej strefie pewną utopię: wprowadzić pieniądz, który nie ma suwerena politycznego. I teraz jest problem, jesteśmy szantażowani, aby pod wpływem tego kryzysu gospodarczego, który jest spowodowany brakiem politycznego nadzoru, (wymusić) na nas stworzenie w Europie ciała, które będzie zarządzać całą Europą. Nie możemy się na to zgodzić – stwierdził Witold Waszczykowski.
W jego ocenie do obecnej sytuacji w strefie euro musiało wcześniej czy później dojść.

Witold Waszczykowski będzie prezentował wniosek PiS o odwołanie Sikorskiego, który - jak powiedział rzecznik PiS Adam Hofman - wkrótce zostanie złożony u marszałka Sejmu.

Hofman powiedział, że PiS chciałby, aby wniosek był rozpatrzony na najbliższym lub kolejnym posiedzeniu izby.

źródło: niezależna.pl

1 komentarz:

  1. Aż się prosi zapytać których korzeni tych z czasów imperium Rzymskiego,bo jak tak to na dobrej drodze jesteśmy czy tych późniejszych?

    Maya

    OdpowiedzUsuń