środa, 29 sierpnia 2012

# żydowska kultura przemocy wobec dzieci Palestyńczyków.


IDFWeterani izraelskich sił zbrojnych opowiadają o poniżającej kulturze przemocy i nekania wobec palestyńskich dzieci, która zakorzeniła się w armii. Raport zawierający zeznania trzydziestu izraelskich weteranów wylicza bardzo liczne przypadki przemocy wobec dzieci ze strony IDF (Israeli Defence Force).
Raport został przekazany mediom w sobotę, jest on dziełem założonej w 2004 roku organizacji Przerwać Milczenie, skupiającej byłych i obecnych żołnierzy IDF. Jej zadaniem jest zbieranie informacji i informowanie opinii publicznej o zbrodniach, których dopuszczają się wojska izraelskie na okupowanych terytoriach palestyńskich. Dochodzenie w sprawie przemocy wobec dzieci ma służyć jako potwierdzenie wzrastającej niemoralności armii i upadek zasad żołnierskich.
"Zawarte tu słowa żołnierzy stanowią naglące wezwanie do izraelskiego społeczeństwa i jego liderów: musimy wspierać poważną dyskusję dotyczącą ceny wojskowych rządów na terytoriach okupowanych" - mówi raport.
Raporty organizacji odnoszą się do zatrzymań i działań nieletnich obrzucających izraelskie wojsko kamieniami, a także na wojskowej kontroli zamieszkałych przez Palestyńczyków obszarów. Sierżant z jednostki pancernej w raporcie zatytułowanym "Czym ta praca jest naprawdę?" opisuje działania IDF jako "kontrolę populacji". Jego jednostka wjeżdża do palestyńskiej wsi, aby "zaznaczyć swoją obecność" i pokazać miejscowej ludności, że obszar ten nie należy do nich. Podczas takich rajdów odbywają się prowokacje i zastraszanie ludności, gdy doprowadzą one do zamieszek ich uczestnicy są surowo karani. Dowódcy nakazują podwładnym, aby miejscowa ludność była tak zastraszona żeby nawet bała się pomyśleć o rzucaniu kamieniami w swoich okupantów.
Kolejny raport weterana opisuje zasadzkę na dzieci w Qandija na Zachodnim Brzegu, które spędzono w ślepą uliczkę i bito drewnianymi kijami. Sierżant z korpusu inżynieryjnego mówi, że bicie tych, którzy nie zdążą uciec przed żołnierzami jest regułą. Akcje takie w ramach zniechęcania dzieci do rzucania kamieniami odbywały się czasami kilkakrotnie, żołnierze kilkukrotnie wyłapywali i bili te same dzieci.
Raport wymienia także wiele spraw zatrzymań dzieci poniżej 16 roku życia, które przetrzymywane były w aresztach z zawiązanymi oczami, pozbawione wody i jedzenia. Jeden z zeznających w raporcie spadochroniarzy mówi o tym, że dzieci nakazuje im traktować się jako potencjalnych terrorystów i opisuje aresztowania 12-14-latków za próby przekroczenia izraelskiej granicy. Aresztowane dzieci są regularnie bite.
Kolejni żołnierze opisują zamieszki wywoływane celowo, z powodu nudy. To przypadki ostrzeliwana gumowymi kulami ludzi wychodzących z meczetów, demolowanie sklepów. Używanie dzieci jako żywych tarcz także nie jest niczym nadzwyczajnym.
W odpowiedzi na raporty organizacji i jej zarzuty wobec izraelskiego wojska, IDF wydały oświadczeniw którym piszą, że intencją organizacji jest "generowanie negatywnego rozgłosu wokół IDF, a nie ułatwianie właściwego śledztwa". Armia zarzuca grupie niedostarczanie jej dowodów i dokumentów dotyczących przestępstw popełnianych przez żołnierzy. Członek Przerwać Milczenie, Yehuda Shaul, odpiera te zarzuty mówiąc, że ponad 70 zeznań świadków zostało upublicznionych wraz z ich danymi osobowymi.

źródło:  autonom.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz