Dilerzy walutowi nie mają wątpliwości - na kilka minut ktoś zablokował wolny rynek - twierdzi RMF FM.
Jak podaje RMF FM, wszystko rozegrało się w piątek przed godz. 11. Kurs euro z tej godziny był brany pod uwagę przy wyliczaniu długu publicznego na koniec roku. Inwestorzy próbowali osłabić złotego, by skłonić BGK do kolejnych interwencji walutowych i rzucania euro na rynek. Nagle, całkowicie nieznany inwestor wystawił zlecenie na kupno euro po 4,4 zł - informuje radio. Nikt nie mógł tej transakcji zablokować. Inwestorzy uznali, że tak niski kurs to efekt potężnej interwencji i wycofali się z rynku - podkreśla RMF FM. Na kilka minut przed godz. 11, gdy ogłaszano kurs, po którym wyliczony będzie dług publiczny, na rynku zamarły transakcje. Cena euro wyniosła więc 4,41 zł.
Inwestorzy podejrzewają, że BGK kierowany przez resort finansów, założył tajemnicze konto inwestorskie za granicą, a potem wykorzystał je do spowodowania zamieszania na rynku - podaje radio.
Źródło: rmf24.pl
Opracował: G.K.
poniedziałek, 2 stycznia 2012
# Przez mafię w wojsku tracimy miliony.
Skarb Państwa stracił kilkaset milionów zł na skutek działalności grup przestępczych w Wojsku Polskim - informuje TVN24.
Jak podaje TVN24, wynika tak z analizy spraw, prowadzonych w 2011 r. przez Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Do najważniejszych śledztw prowadzonych w br. przez wydział należą m.in. sprawy związane z nieprawidłowościami przy modernizacji okrętów oraz nieprawidłowościami przy naprawie sprzętu wojskowego, który trafiał do Afganistanu.
Źródło: tvn24.pl
Opracował: G.K.
Jak podaje TVN24, wynika tak z analizy spraw, prowadzonych w 2011 r. przez Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Do najważniejszych śledztw prowadzonych w br. przez wydział należą m.in. sprawy związane z nieprawidłowościami przy modernizacji okrętów oraz nieprawidłowościami przy naprawie sprzętu wojskowego, który trafiał do Afganistanu.
Źródło: tvn24.pl
Opracował: G.K.
# The Economist: Polska przestanie wzorować się na zachodzie.
Państwa Europy Środkowej i Wschodniej nie będą dłużej traktować Zachodu jako modelu do naśladowania. Pójdą własną drogą, ponieważ rozczarują się nim - pisze renomowany brytyjski tygodnik „The Economist”.
Tygodnik pisze, że Wschód przez długi czas zapatrzony był w Zachód, ale jego wizerunkowi zaszkodziło "wolne tempo gospodarczego wzrostu, polityka pozbawiona zdecydowania, opadanie z sił i oznaki schyłku". Wg tygodnika, najsilniej będzie to widoczne w Gruzji, na Węgrzech i Polsce.
Źródło: tvp.info
Opracował: G.K.
Tygodnik pisze, że Wschód przez długi czas zapatrzony był w Zachód, ale jego wizerunkowi zaszkodziło "wolne tempo gospodarczego wzrostu, polityka pozbawiona zdecydowania, opadanie z sił i oznaki schyłku". Wg tygodnika, najsilniej będzie to widoczne w Gruzji, na Węgrzech i Polsce.
Źródło: tvp.info
Opracował: G.K.
# Kolejna wykryta urzędniczka-złodziejka.
Warmińsko-mazurska prokuratura oskarżyła byłą kasjerkę ostródzkiego starostwa powiatowego o kradzież ponad 58 tys. zł - donosi RMF FM.
Była biurokratka odpowie też za podrabianie dokumentów. Kobieta pracowała w urzędzie, gdzie jako kasjerka przyjmowała opłaty za tablice rejestracyjne. Wg śledczych, na dowodzie wpłat, który składa się z trzech stron, urzędniczka na pierwszej wpisywała kwotę faktycznie wpłaconą przez klienta, czyli 256 zł, a na pozostałych zaniżała sumę do zaledwie 19 zł. RMF FM wyjaśnia, że dowód wpłaty otrzymywał kierowca, a druczki z pomniejszonymi sumami zostawały w urzędzie. Niższa kwota wpływała do kasy powiatu, a różnicę między nią a faktycznie wpłaconymi pieniędzmi - czyli 237 zł - przywłaszczała kasjerka.
Za oszustwa b. urzędniczce grozi 5 lat więzienia.
Źródło: www.rmf24.pl
Opracował: Jarosław Wójtowicz
Była biurokratka odpowie też za podrabianie dokumentów. Kobieta pracowała w urzędzie, gdzie jako kasjerka przyjmowała opłaty za tablice rejestracyjne. Wg śledczych, na dowodzie wpłat, który składa się z trzech stron, urzędniczka na pierwszej wpisywała kwotę faktycznie wpłaconą przez klienta, czyli 256 zł, a na pozostałych zaniżała sumę do zaledwie 19 zł. RMF FM wyjaśnia, że dowód wpłaty otrzymywał kierowca, a druczki z pomniejszonymi sumami zostawały w urzędzie. Niższa kwota wpływała do kasy powiatu, a różnicę między nią a faktycznie wpłaconymi pieniędzmi - czyli 237 zł - przywłaszczała kasjerka.
Za oszustwa b. urzędniczce grozi 5 lat więzienia.
Źródło: www.rmf24.pl
Opracował: Jarosław Wójtowicz
# GW nieświadomie reklamuje obniżkę podatków.
Od 1 stycznia w Szwecji obniżono z 25 do 12% podatek VAT naliczany w branży gastronomicznej, co wg szacunków ma przynieść temu krajowi kilkanaście tysięcy miejsc pracy - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Pierwszą firmą, która zareagowała na obniżkę podatku jest McDonald's, który zapowiedział obniżkę cen, inwestycje w nowe restauracje oraz miejsca pracy (ok. 600 etatów).
Z kolei z szacunków Stowarzyszenia Szwedzkich Hotelarzy i Restauratorów wynika, że obniżka VAT przyczyni się do stworzenia w całej Szwecji 15 tys. miejsc pracy w sektorze gastronomicznym - pisze "GW". Poza tym, redukcja podatku - pomijając obniżkę cen - wpłynie również na zmniejszenie szarej strefy oraz zmniejszenie bezrobocia wśród młodych oraz imigrantów.
Źródło: wyborcza.biz
Opracował: Jarosław Wójtowicz
Pierwszą firmą, która zareagowała na obniżkę podatku jest McDonald's, który zapowiedział obniżkę cen, inwestycje w nowe restauracje oraz miejsca pracy (ok. 600 etatów).
Z kolei z szacunków Stowarzyszenia Szwedzkich Hotelarzy i Restauratorów wynika, że obniżka VAT przyczyni się do stworzenia w całej Szwecji 15 tys. miejsc pracy w sektorze gastronomicznym - pisze "GW". Poza tym, redukcja podatku - pomijając obniżkę cen - wpłynie również na zmniejszenie szarej strefy oraz zmniejszenie bezrobocia wśród młodych oraz imigrantów.
Źródło: wyborcza.biz
Opracował: Jarosław Wójtowicz
niedziela, 1 stycznia 2012
# Smoleńsk -Ruscy fałszowali bo wiedzieli ,że mogą.
Córka śp. Zbigniewa Wassermanna ujawniła, że protokoły sekcji ciała jej ojca zostały sfałszowane. Fałszerstwa subtelne nie były. Dokonano ordynarnych przekłamań, które widać gołym okiem.
Część tych działań da się wyjaśnić stosunkiem Rosjan do polskiej delegacji, czyli pogardą. Pozostałych bez wyjaśnienia prawdziwych przyczyn katastrofy pewnie wyjaśnić się nie da.
Zaskakuje jednak coś innego. Dlaczego te fałszerstwa były takie bezczelne? Przecież należało się liczyć z tym, że ktoś otworzy w Polsce trumny i pozna prawdę. Chyba że twórcy rosyjskiej dokumentacji byli pewni, iż trumien otwierać się nie będzie. Przypuszczenie fantastyczne, a jednak przez ponad rok okazało się prawdziwe.
Kto dał Rosjanom takie gwarancje i kto je realizował? Przydałoby się w tej sprawie kolejne śledztwo. Problem w tym, że dotyczyłoby ono również i tych, którzy w Polsce wszystkie oficjalne śledztwa prowadzą, a przynajmniej udają, że prowadzą.
źródło: niezalezna.pl
Część tych działań da się wyjaśnić stosunkiem Rosjan do polskiej delegacji, czyli pogardą. Pozostałych bez wyjaśnienia prawdziwych przyczyn katastrofy pewnie wyjaśnić się nie da.
Zaskakuje jednak coś innego. Dlaczego te fałszerstwa były takie bezczelne? Przecież należało się liczyć z tym, że ktoś otworzy w Polsce trumny i pozna prawdę. Chyba że twórcy rosyjskiej dokumentacji byli pewni, iż trumien otwierać się nie będzie. Przypuszczenie fantastyczne, a jednak przez ponad rok okazało się prawdziwe.
Kto dał Rosjanom takie gwarancje i kto je realizował? Przydałoby się w tej sprawie kolejne śledztwo. Problem w tym, że dotyczyłoby ono również i tych, którzy w Polsce wszystkie oficjalne śledztwa prowadzą, a przynajmniej udają, że prowadzą.
źródło: niezalezna.pl
# Pojawia się problem ,tusku znika.
Znowu powtórzył się, jak zwykle zresztą, stary scenariusz: pojawia się jakiś poważny problem- premier Tusk znika. Jest kłopot - nie ma szefa rządu – pisze Ryszard Czarnecki na swoim blogu na Niezależnej.
I jakoś nigdy się nie odnajduje, dopóki problem nie przycichnie czy sam się nie rozwiąże. Taki stały fragment gry. Tak i też było tym razem. Zrobiła się afera z refundacją leków - Tusk zapadł się pod ziemię. Arłukowicz pozmieniał, pobajerował, skierował gniew ludu na koncerny farmaceutyczne, problem trochę propagandowo (bo przecież nie realnie) się zmniejszył - to i pan premier cichaczem się objawił. I tak jest zawsze. Taka "Tuskonorma".
Chodzi oczywiście o to - o czym wie każde dziecko - żeby się Polakom premier Donald nie kojarzył, bron Boże, z problemami, kłopotami, nieszczęściami. Tusk jest od sukcesów, od osiągnięć - co z tego, że i tak rzekomych, "dmuchanych", pozornych? – pyta europoseł PiS.
Wpis tutaj
http://niezalezna.pl/21133-gdzie-jest-premier
źródło: niezalezna.pl
I jakoś nigdy się nie odnajduje, dopóki problem nie przycichnie czy sam się nie rozwiąże. Taki stały fragment gry. Tak i też było tym razem. Zrobiła się afera z refundacją leków - Tusk zapadł się pod ziemię. Arłukowicz pozmieniał, pobajerował, skierował gniew ludu na koncerny farmaceutyczne, problem trochę propagandowo (bo przecież nie realnie) się zmniejszył - to i pan premier cichaczem się objawił. I tak jest zawsze. Taka "Tuskonorma".
Chodzi oczywiście o to - o czym wie każde dziecko - żeby się Polakom premier Donald nie kojarzył, bron Boże, z problemami, kłopotami, nieszczęściami. Tusk jest od sukcesów, od osiągnięć - co z tego, że i tak rzekomych, "dmuchanych", pozornych? – pyta europoseł PiS.
Wpis tutaj
http://niezalezna.pl/21133-gdzie-jest-premier
źródło: niezalezna.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)