"Prymitywni anty-semici stalinowscy i hitlerowscy o wiele mądrzej zrobiliby ,wskazując ,że teoria Einsteina w gruncie rzeczy jest prostym wnioskem z filozofii Poincare'ego i
transformacji Lorentza - zamiast twierdzić, że jest ona nieprawdziwa! "
źródło: Janusz Korwin-Mikke - "Nie tylko o żydach".
piątek, 22 kwietnia 2011
czwartek, 21 kwietnia 2011
O realich RPA. -przytaczam tekst artykułu sprzed kilku lat z okazji mistrzostw świata w piłce nożnej w RPA.
Czy piłkarskie mistrzostwa świata mogą udać się w jednym z najniebezpieczniejszych krajów świata?W kraju szalejącego HIV? W kraju bez publicznego transportu? Odpowiedź za niecały miesiąc, gdy wystartuje mundial w RPA - pisze Rafał Romaniuk.
Ten turniej od początku skazywany był na porażkę i potępienie. Gdy prezydent FIFA Sepp Blatter przed sześcioma laty ogłosił, że mistrzostwa świata w 2010 r. odbędą się w Republice Południowej Afryki, wielu było takich, którzy zalecali mu natychmiastową wizytę u najbliższego lekarza.
Nawet Blatter przyciśnięty do muru przyznawał, że to decyzja polityczna. - To jasne, że gdyby nie zasada rotacji polegająca na tym, że mundial organizowany jest co cztery lata na innym kontynencie, Afryka nie miałaby szans - mówił prezydent FIFA. Ale mimo wielokrotnych alarmów - dużo poważniejszych niż te, które co rusz serwuje Polsce i Ukrainie UEFA, grożąc odebraniem Euro 2012 - tegoroczny mundial odbędzie się tam, gdzie zaplanowano.
Wielu kibiców stanęło przed wyborem niemal hamletowskim: jechać czy nie jechać? Jasne, że nie - tak podpowiada rozsądek. Ale pociągająca jest egzotyka, jak magnes działa chęć przeżycia przygody naznaczonej tajemniczością i niebezpieczeństwem.
W RPA byłem niemal równo rok temu. Razem z reprezentacją naszych piłkarzy, która wybrała się na rekonesans. Leo Beenhakker i spółka chcieli oswoić się z krajem przyszłego mundialu. Fatyga okazała się niepotrzebna, bo biało-czerwoni nie zakwalifikowali się do mistrzostw, na dodatek to właśnie podczas letniego obozu zaczęły się cementować podziały w naszej drużynie. Do sędziwego Leo i jego kadry nie ma jednak sensu wracać. Ale już wtedy RPA okazała się krajem z wielkimi problemami. Problemami, z którymi kibice będą musieli się borykać przez pięć tygodni trwania mundialu.
Komunikacji miejskiej: brak. Taksówki: nie drogie, lecz horrendalnie drogie. Za kurs w obrębie miasta można zapłacić nawet 400 zł. Odległości dzielące poszczególne ośrodki: ogromne. Kapsztad i Johannesburg oddalone są od siebie o ponad 700 km. Wprawdzie autobusy dalekobieżne funkcjonują, ale nikt o zdrowych zmysłach nie zdecyduje się do nich wsiąść. Wystarczy widok kierowcy, który zamknięty jest w niewielkim boksie, odgrodzony metalowymi kratami od pasażerów, by zrezygnować z kursu. Pozostają samoloty. Cena przelotu między Kapsztadem a Johannesburgiem - 400 zł w jedną stronę.
Czy jednak opowieści o czyhającym za każdym rogiem niebezpieczeństwie to nie przesada? Oddajmy głos Mai Włoszczowskiej, wicemistrzyni olimpijskiej w kolarstwie górskim, która wielokrotnie trenowała w RPA: - Słyszeliśmy różne historie od Polki, która prowadzi tam restaurację. Kiedyś porwali ją i męża, przywiązali do drzewa. Mówi, że ledwie uszli z życiem! Lepiej dmuchać na zimne.
Wystarczy antyreklamy? Jeśli komuś jeszcze wydaje się, że straszenie ma tyle wspólnego z rzeczywistością co "Opowieści z krypty", niech spróbuje kiedyś przejechać się do Soweto, największej dzielnicy przylegającej do Johannesburga. Ja spróbowałem. To miejsce, które powinni ukochać sobie reżyserzy horrorów. Mieszkają tam wyłącznie czarni. Wąskie, nagle kończące się uliczki, tekturowe domki, spodnie suszące się na drewnianych płotach, sklepy w kontenerach. Słowem: królestwo wiecznej przestępczości. Właśnie tak wygląda ciemna strona RPA. Gwałty, rozboje czy kradzieże nie robią tam na nikim żadnego wrażenia. A słowa wygłoszone kiedyś w żartach przez jednego z polskich polityków:"Dla mnie zabić cię to jak splunąć", nabierają tam realnych kształtów. Policja unika tego miejsca jak ognia. Bo się boi. Aż trudno uwierzyć, że w takim miejscu wychował się Nelson Mandela.
- Nie chodzę tam, gdzie mnie nie chcą, i jakoś żyję. To podstawowa rada dla wszystkich, którzy przyjadą do RPA na mistrzostwa - mówi "Polsce" Wiesław Tymowicz, nasz rodak od 30lat mieszkający w RPA. Był przewodnikiem naszej reprezentacji podczas jej zgrupowania.
Niby proste przesłanie. Jadąc do RPA, trzeba się solidnie przygotować do wyprawy, zorientować się, co można, gdzie jest bezpiecznie, a czego unikać. Ale jak to wytłumaczyć choćby angielskich kibicom, których poczucie siły rośnie wprost proporcjonalnie do liczby wypitych kufli piwa?Jak im powiedzieć, że w to miejsce lepiej się nie zapuszczać, skoro hardzi kibole po alkoholu gotowi są stoczyć bitwę z samym szatanem i niestraszne im zagrożenia? Tyle że to nie Europa, gdzie atrakcje kończą się na wojnie z policją i rzuceniu taboretem. Tam naprawdę nieodpowiedzialny ruch może oznaczać pożegnanie z życiem.
------------------------------------------------
źródło: Polska The Times
Ten turniej od początku skazywany był na porażkę i potępienie. Gdy prezydent FIFA Sepp Blatter przed sześcioma laty ogłosił, że mistrzostwa świata w 2010 r. odbędą się w Republice Południowej Afryki, wielu było takich, którzy zalecali mu natychmiastową wizytę u najbliższego lekarza.
Nawet Blatter przyciśnięty do muru przyznawał, że to decyzja polityczna. - To jasne, że gdyby nie zasada rotacji polegająca na tym, że mundial organizowany jest co cztery lata na innym kontynencie, Afryka nie miałaby szans - mówił prezydent FIFA. Ale mimo wielokrotnych alarmów - dużo poważniejszych niż te, które co rusz serwuje Polsce i Ukrainie UEFA, grożąc odebraniem Euro 2012 - tegoroczny mundial odbędzie się tam, gdzie zaplanowano.
Wielu kibiców stanęło przed wyborem niemal hamletowskim: jechać czy nie jechać? Jasne, że nie - tak podpowiada rozsądek. Ale pociągająca jest egzotyka, jak magnes działa chęć przeżycia przygody naznaczonej tajemniczością i niebezpieczeństwem.
W RPA byłem niemal równo rok temu. Razem z reprezentacją naszych piłkarzy, która wybrała się na rekonesans. Leo Beenhakker i spółka chcieli oswoić się z krajem przyszłego mundialu. Fatyga okazała się niepotrzebna, bo biało-czerwoni nie zakwalifikowali się do mistrzostw, na dodatek to właśnie podczas letniego obozu zaczęły się cementować podziały w naszej drużynie. Do sędziwego Leo i jego kadry nie ma jednak sensu wracać. Ale już wtedy RPA okazała się krajem z wielkimi problemami. Problemami, z którymi kibice będą musieli się borykać przez pięć tygodni trwania mundialu.
Komunikacji miejskiej: brak. Taksówki: nie drogie, lecz horrendalnie drogie. Za kurs w obrębie miasta można zapłacić nawet 400 zł. Odległości dzielące poszczególne ośrodki: ogromne. Kapsztad i Johannesburg oddalone są od siebie o ponad 700 km. Wprawdzie autobusy dalekobieżne funkcjonują, ale nikt o zdrowych zmysłach nie zdecyduje się do nich wsiąść. Wystarczy widok kierowcy, który zamknięty jest w niewielkim boksie, odgrodzony metalowymi kratami od pasażerów, by zrezygnować z kursu. Pozostają samoloty. Cena przelotu między Kapsztadem a Johannesburgiem - 400 zł w jedną stronę.
Czy jednak opowieści o czyhającym za każdym rogiem niebezpieczeństwie to nie przesada? Oddajmy głos Mai Włoszczowskiej, wicemistrzyni olimpijskiej w kolarstwie górskim, która wielokrotnie trenowała w RPA: - Słyszeliśmy różne historie od Polki, która prowadzi tam restaurację. Kiedyś porwali ją i męża, przywiązali do drzewa. Mówi, że ledwie uszli z życiem! Lepiej dmuchać na zimne.
Wystarczy antyreklamy? Jeśli komuś jeszcze wydaje się, że straszenie ma tyle wspólnego z rzeczywistością co "Opowieści z krypty", niech spróbuje kiedyś przejechać się do Soweto, największej dzielnicy przylegającej do Johannesburga. Ja spróbowałem. To miejsce, które powinni ukochać sobie reżyserzy horrorów. Mieszkają tam wyłącznie czarni. Wąskie, nagle kończące się uliczki, tekturowe domki, spodnie suszące się na drewnianych płotach, sklepy w kontenerach. Słowem: królestwo wiecznej przestępczości. Właśnie tak wygląda ciemna strona RPA. Gwałty, rozboje czy kradzieże nie robią tam na nikim żadnego wrażenia. A słowa wygłoszone kiedyś w żartach przez jednego z polskich polityków:"Dla mnie zabić cię to jak splunąć", nabierają tam realnych kształtów. Policja unika tego miejsca jak ognia. Bo się boi. Aż trudno uwierzyć, że w takim miejscu wychował się Nelson Mandela.
- Nie chodzę tam, gdzie mnie nie chcą, i jakoś żyję. To podstawowa rada dla wszystkich, którzy przyjadą do RPA na mistrzostwa - mówi "Polsce" Wiesław Tymowicz, nasz rodak od 30lat mieszkający w RPA. Był przewodnikiem naszej reprezentacji podczas jej zgrupowania.
Niby proste przesłanie. Jadąc do RPA, trzeba się solidnie przygotować do wyprawy, zorientować się, co można, gdzie jest bezpiecznie, a czego unikać. Ale jak to wytłumaczyć choćby angielskich kibicom, których poczucie siły rośnie wprost proporcjonalnie do liczby wypitych kufli piwa?Jak im powiedzieć, że w to miejsce lepiej się nie zapuszczać, skoro hardzi kibole po alkoholu gotowi są stoczyć bitwę z samym szatanem i niestraszne im zagrożenia? Tyle że to nie Europa, gdzie atrakcje kończą się na wojnie z policją i rzuceniu taboretem. Tam naprawdę nieodpowiedzialny ruch może oznaczać pożegnanie z życiem.
------------------------------------------------
źródło: Polska The Times
sobota, 2 kwietnia 2011
O rasach. (wykład Dr.David Duke) /wideo/
http://www.youtube.com/embed/chXCYgVdyI0
(część trzecia do znalezienia na YT na razie tylko po angielsku).
Zachęcam do samodzielnego myślenia i upowszechniania tego filmu wśród znajomych.
Myśl przewodnia? Dokładnie taka sama jak słowa chyba największego autorytetu moralnego na świecie Dalajlamy ,a mianowicie ,iż Najszczęśliwsze są kraje jednolite etnicznie.
Pozdrawiam i Sława Wam!
(część trzecia do znalezienia na YT na razie tylko po angielsku).
Zachęcam do samodzielnego myślenia i upowszechniania tego filmu wśród znajomych.
Myśl przewodnia? Dokładnie taka sama jak słowa chyba największego autorytetu moralnego na świecie Dalajlamy ,a mianowicie ,iż Najszczęśliwsze są kraje jednolite etnicznie.
Pozdrawiam i Sława Wam!
niedziela, 27 marca 2011
Żydzi o gojach (nie-żydach)
Dla wszystkich zakneblowanych "antysemityzmem":
Żydzi o gojach (nie-Żydach)
Menachem Begin, premier Izraela 1977-1983, laureat Pokojowej Nagrody Nobla:
http://www.rense.com/general45/master.htm
rabin Yitzhak Ginsburg z sekty Chabad-Lubavitch:
http://marucha.wordpress.com/2010/06/09/dla-izraelskich-zolnierzy-bylam-zwierzeciem/
rabin Shenur Zalman:
http://marucha.wordpress.com/2010/06/09/dla-izraelskich-zolnierzy-bylam-zwierzeciem/
rabin Manis Friedman, główny rabin izraelskiej armii:
http://marucha.wordpress.com/2010/06/09/dla-izraelskich-zolnierzy-bylam-zwierzeciem/
Harold Rozenthal:
http://iamthewitness.com/DarylBradfordSmith_Rosenthal.html
Jakub Berman do żydów w Polsce (1945)
Fragment ze stenogramu z tajnego przemówienia Jakuba Bermana do żydów w Polsce, wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy komitetu żydowskiego w kwietniu 1945 roku:
Slawni ludzie o Zydach:
Cyceron (właśc. Marcus Tullius Cicero) (106-43 p.J.Ch. - p.n.e.), rzymski mąż stanu, wybitny mówca, pisarz i filozof:
Tacyt (ok.55-120 n.e.):
Seneka:
Mahomet (571-632 n.e.), według Koranu, l. Sura, str. 178:
Jezus Chrystus:
św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), filozof, teolog:
Jan Długosz (1415-80):
Szymon Syreński - Syreniusz (1541-1611), lekarz, botanik, jeden z pierwszych polskich przyrodników, absolwent uniwersytetów w Krakowie, Inglostadt i w Padwie, profesor medycyny Akademii Krakowskiej:
Voltaire:
Denis Diderot:
Maria Teresa (1717-1780), cesarzowa Austrii:
STANISŁAW STASZIC (1755-1826), ksiądz, najwybitniejszy polski myśliciel oświecenia, wybitny działacz społeczno-polityczny, czołowy przedstawiciel obozu reform społecznych w okresie Sejmu Czteroletniego;
Johann Wolfgang von Goethe:
Franciszek Liszt:
Stanisław Staszic:
Napoleon Bonaparte:
George Washington:
Helmuth von Moltke (st., 1800-1891), Wewnętrzne stosunki w Polsce, Berlin 1832 r.:
George Sand (1804-1876) najsłynniejsza pisarka francuska:
Benjamin Franklin:
George Sand:
Ryszard Wagner (1813-1883), kompozytor niemiecki, z ksiazki "Judaism in Musie":
Jan Matejko:
Otto von Bismarck (1815-1898), w mowie z 15 maja 1847 r.:
Teodor Dostojewski - rosyjski monarchista, r. 1880:
Wilhelm II (1859-1941), król Prus i cesarz Niemiec, 1922 rok:
Henry Ford:
Roman Dmowski (1864-1939) wybitny polski polityk, narodowiec i mąż stanu:
Francisco Franco (1892-1975), hiszpański generał i Caudillo de Espana - Wódz Narodu Hiszpańskiego:
Michał Bakunin:
Charles Lindberg:
Norman Davies:
Marcin Luter:
The Jews and Their Lies, brw., s. 28. Cyt. za: G. W. Armstrong, The Zionists, br. i mw., s. 15. Armstrong podaje liczne cytaty ukazujące stosunek Lutra do Żydów:
Napoleon Buonaparte:
M. Bakunin:
Pisma wybrane, t. II, Warszawa 1965, s. 132-135:
----------------------------------------------------------------------------------------
Autor: yaphoto (z moimi dopisami)
http://davidicke.pl/forum/cytaty-z-ydow-i-o-ydach-t3896.html
MATERIAŁ UZUPEŁNIAJĄCY:
http://magnokraft.ufonauci.cba.pl/Talmud.html
Żydzi o gojach (nie-Żydach)
Menachem Begin, premier Izraela 1977-1983, laureat Pokojowej Nagrody Nobla:
http://www.rense.com/general45/master.htm
"Nasza rasa jest Rasą Panów. Jesteśmy świętymi bogami na tej planecie. Różnimy się od niższych ras, ponieważ wywodzą się one od insektów. Faktycznie porównując je do naszej rasy, inne rasy to bestie i zwierzęta, owce w najlepszym przypadku. Inne rasy są uważane jako ludzkie odchody.
Naszym przeznaczeniem jest rządzenie ponad niższymi rasami. Nasze ziemskie królestwo będzie rządzone poprzez naszych liderów za pomocą rózgi żelaznej. Masy będą lizać nasze stopy i służyć nam jako nasi niewolnicy."
rabin Yitzhak Ginsburg z sekty Chabad-Lubavitch:
http://marucha.wordpress.com/2010/06/09/dla-izraelskich-zolnierzy-bylam-zwierzeciem/
“Dusze nie-Żydów (gentiles) są kompletnie innego i niższego rzędu. Są one całkowicie diabelskie i nie mają jakichkolwiek wartości i możliwości odkupieńczych. [..] Jeśli pojedyncza komórka pochodząca z ciała Żyda posiada w sobie boskość, jest częścią Boga, to każdy łańcuch DNA [z komórki ciała Żyda] jest częścią Boga. Wobec tego, w żydowskim DNA jest coś specjalnego.[...]
Jeśli Żyd potrzebuje wątroby, czy można wziąć ją od przechodzącego obok nie-Żyda, aby ocalić Żyda? Tora prawdopodobnie by na to pozwoliła [bowiem] życie Żyda ma nieskończoną wartość. Jest coś nieskończenie bardziej świętego i unikalnego w życiu Żyda niż w życiu nie-Żyda”
rabin Shenur Zalman:
http://marucha.wordpress.com/2010/06/09/dla-izraelskich-zolnierzy-bylam-zwierzeciem/
“Materiał, z którego stworzono nie-Żydów pochodzi z odpadów boskich. W rzeczywistości, oni sami pochodzą ze śmieci (odpadów), a to że jest ich znacznie więcej niż Żydów, jest potwierdzeniem tego, gdyż przecież ilość odpadów jest zawsze większa niż liczba ziaren. [...] Wszyscy Żydzi są naturalnie dobrzy, a nie-Żydzi – naturalnie niedobrzy.”
rabin Manis Friedman, główny rabin izraelskiej armii:
http://marucha.wordpress.com/2010/06/09/dla-izraelskich-zolnierzy-bylam-zwierzeciem/
“Jedyną drogą prowadzenia wojny w sposób moralny jest droga żydowska: niszczyć miejsca święte. Zabijać mężczyzn, kobiety i dzieci.”
Harold Rozenthal:
http://iamthewitness.com/DarylBradfordSmith_Rosenthal.html
“Jesteśmy wybranym przez boga narodem… Większość Żydów nie lubi się do tego przyznawać, ale naszym bogiem jest Lucyfer, więc nie kłamałem, jesteśmy jego wybranym narodem. Lucyfer jest bardzo żywy.”
“Żydzi są najinteligentniejszym narodem na świecie, więc jeśli jest dla nich korzystne zmienić nazwisko, czynią to. To jest wszystko na ten temat. Oni mieszają się z waszym społeczeństwem, które jest zupełnie skorumpowane, więc gdy to jest korzystne dla Żydów głupi goj nie zdaje sobie sprawy z tego, że ci Żydzi, którzy mają nie-żydowskie nazwiska są Żydami.”
Jakub Berman do żydów w Polsce (1945)
Fragment ze stenogramu z tajnego przemówienia Jakuba Bermana do żydów w Polsce, wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy komitetu żydowskiego w kwietniu 1945 roku:
Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. Drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli.
Kwestia żydowska jeszcze jakiś czas będzie zajmowała umysły Polaków, lecz ulegnie to zmianie na naszą korzyść, gdy zdołamy wychować choć dwa pokolenia polskie.
Slawni ludzie o Zydach:
Cyceron (właśc. Marcus Tullius Cicero) (106-43 p.J.Ch. - p.n.e.), rzymski mąż stanu, wybitny mówca, pisarz i filozof:
"Żydzi należą do sił ciemności i zła. Wiadomo, jak liczna jest ich klika, jak się popierają i jaki wpływ wywierają. Jest to naród łobuzów i oszustów."
Tacyt (ok.55-120 n.e.):
"Prawa żydowskie stoją w sprzeczności do praw wszystkich innych narodów. Pogardzanym jest u nich wszystko, co dla nas jest święte i odwrotnie: miłe jest wszystko, co w nas obrzydzenie wzbudza. Żyją ściśle zespoleni, wspierając się nawzajem, nienawidząc natomiast obcych i rozkładając ich."
Seneka:
"Obyczaje tej najbardziej zbrodniczej nacji osiągnęły takie wpływy, że dosiegają wszelkich krajów."
Mahomet (571-632 n.e.), według Koranu, l. Sura, str. 178:
"Nie przestawaj w odkrywaniu oszustw dzieci Izraela. Oszustami bowiem są oni z małymi wyjątkami."
Jezus Chrystus:
Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma.
św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), filozof, teolog:
"Żydom nie powinno się pozwolić, aby zatrzymali to, co uzyskują z lichwy; najlepiej byłoby, aby skłonić ich do pracy tak, że mogliby zarabiać na życie zamiast nie robić nic oprócz pielęgnowania swego skąpstwa."
Jan Długosz (1415-80):
"Żydzi mieszkający w Krakowie, zamordowali chrześcijańskie dziecię i w jego krwi spełniali obrzydliwe praktyki. Na kapłana, wiozącego wiatyk do chorego, rzucali kamieniami."
Szymon Syreński - Syreniusz (1541-1611), lekarz, botanik, jeden z pierwszych polskich przyrodników, absolwent uniwersytetów w Krakowie, Inglostadt i w Padwie, profesor medycyny Akademii Krakowskiej:
"Złośliwi żydowie niewinne dziatki chrzescijanskie z okrutnego postanowienia co rok zabijaja y haniebnie morduja."
Voltaire:
Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw. Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.
Denis Diderot:
Ty zły i brutalny narodzie, podły i wulgarny ludzie, niewolnicy godni jarzma... Idźcie, weźcie swoje księgi i odejdźcie!
Maria Teresa (1717-1780), cesarzowa Austrii:
"Nie znam gorszej dżumy dla państwa od narodu, który przez oszustwa, lichwę i umowy pieniężne przyprowadza lud do stanu żebraczego oraz wykonuje wszystkie czyny, którymi uczciwy człowiek się brzydzi. Wobec tego, należy ich jak najmożliwiej od nas (odtąd) wstrzymywać i liczbę ich zmniejszać. Jesteśmy zdziwieni z istnienia nienawiści i pogardy, którymi wszystkie narody żydów traktowały. Jest to nieuchronne następstwo ich, żydów, zachowania się. Huroni, Kanadyjczycy, Irokezi byli filozofami humanitaryzmu w porównaniu z Izraelitami."
STANISŁAW STASZIC (1755-1826), ksiądz, najwybitniejszy polski myśliciel oświecenia, wybitny działacz społeczno-polityczny, czołowy przedstawiciel obozu reform społecznych w okresie Sejmu Czteroletniego;
„Przestroga dla Polski - 1770: "Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę." Tenże: "O przyczynach szkodliwości żydów, 1816r.: "Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone (mowa o rozbiorze Polski - uw. autora), chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił ani czerstwości - musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne."
Johann Wolfgang von Goethe:
Naród żydowski nigdy nie był wiele wart... Mało posiada cech szlachetnych, a wszystkie wady razem wziąwszy innych narodów.
Franciszek Liszt:
Nadejdzie dzień, gdy wszystkie narody, pośród których mieszkają dziś Żydzi, będą musiały stanąć przed problemem całkowitego ich wypędzenia - problemem życia i śmierci, zdrowia lub chronicznej choroby, pokojowej egzystencji albo nieustających niepokojów społecznych.
Stanisław Staszic:
Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza dla Polski, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swoich ojców... tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.
Napoleon Bonaparte:
Nie możemy skończyć pod rządami najlichszego z narodów. Żydzi to główni rabusie doby współczesnej, to sępy ludzkości.
George Washington:
Oni [Żydzi] działają przeciwko nam skuteczniej, niż armie wroga... Należy żałować, iż każdy stan, dawno temu, nie przegonił ich jako dżumę społeczną i najwiekszych wrogów szczęścia dla Ameryki.
Helmuth von Moltke (st., 1800-1891), Wewnętrzne stosunki w Polsce, Berlin 1832 r.:
"Pomimo swego rozproszenia, żydzi są silnie związani miedzy sobą. Nieznani władcy kierują nimi konsekwentnie do swych ogólnych celów. Odrzucając wszelkie usiłowania przez rząd ich zasymilowania, żydzi zawsze i wszędzie tworzą państwo w państwie, a w Polsce stali się głęboką, jątrzącą raną na ciele tego pięknego kraju."
George Sand (1804-1876) najsłynniejsza pisarka francuska:
"W Żydzie - tułaczu widziałam uosobienie narodu żydowskiego, wygnanego w średniowieczu. Jednak znów są oni bogaci, co zawdzięczają swej prymitywnej chciwości i niezmordowanej aktywności. Ze swym hardym sercem w stosunku do ludzi innych wyznań i ras chcą uczynić siebie królami świata. Lud ten zawdzięcza swemu uporowi to, że Francja w ciągu 50 lat będzie zjudaizowana. Niektórzy mądrzy Żydzi, już to zapowiadają."
Benjamin Franklin:
W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę, na jakiej oparty jest kraj.
George Sand:
Żydzi bogactwo zawdzięczają swej prymitywnej chciwości. Ze swym hardym sercem w stosunku do innych ras chcą uczynić siebie królami świata.
Ryszard Wagner (1813-1883), kompozytor niemiecki, z ksiazki "Judaism in Musie":
"Żyd nigdy nie miał własnej sztuki (...) Jak długo odrębna sztuka muzyczna miała prawdziwą, organiczną potrzebę życia, kiedyś, w epoce Mozarta i Beethovena, nie było kompozytorów żydowskich: było rzeczą niemożliwą dla elementu obcego temu żywemu organizmowi, aby brał udział w i tworzeniu go. Dopiero, gdy wewnętrzna śmierć ciała jest widoczna, zewnętrzne elementy mają możność zdobywania - tylko w celu zniszczenia. (...) Jednego jestem pewien: żydzi zdobyli wpływ na nasze życie umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych najwyższych tendencji kulturowych."
Jan Matejko:
Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!
Otto von Bismarck (1815-1898), w mowie z 15 maja 1847 r.:
"Sądzę, że osiedleni w Poznańskiem żydzi, chociażby im dozwolono, nie pójdą wielką masą do prowincji niemieckich, gdyż nie chciałbym drażliwego użyć wyrażenia - bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla żydów. W rozmowie z A.Tatiszczewem, Bismarck powiedział: "Po co Pan Bóg stworzył żydów polskich, jak nie po to, abyśmy z nich mieli służbę szpiegowską?"
Teodor Dostojewski - rosyjski monarchista, r. 1880:
"Izrael i jego banki sa teraz panami: Europy, nauki, cywilizacji, socjalizmu. Socjalizmu w szczególnosci - to im pomaga w tepieniu chrzescijanstwa i niszczeniu naszej cywilizacji”.
Wilhelm II (1859-1941), król Prus i cesarz Niemiec, 1922 rok:
"Żyd nie może być prawdziwym patriotą. On jest czymś, jak złośliwy owad. Trzeba go trzymać z dala od miejsc, gdzie mógłby czynić szkody - NAWET ZA POMOCĄ POGROMÓW, JEŚLI TRZEBA! Żydzi są odpowiedzialni za bolszewizm w Rosji, a także w Niemczech. Byłem ZBYT POBŁAŻLIWY dla nich w czasie mego królowania i ŻAŁUJĘ ŻYCZLIWOŚCI, JAKĄ OKAZYWAŁEM ŻYDOWSKIM BANKIEROM!!!."
Henry Ford:
Żydzi zawsze kontrolowali biznes. Wpływ kina amerykanskiego jest pod wyłączną kontrolą Żydów, manipulujących umysłami obywateli.
Roman Dmowski (1864-1939) wybitny polski polityk, narodowiec i mąż stanu:
"Antysemityzm końca dziewiętnastego stulecia był protestem przeciw potędze Żydów i ich zabójczemu wpływowi na społeczeństwa europejskie."
Francisco Franco (1892-1975), hiszpański generał i Caudillo de Espana - Wódz Narodu Hiszpańskiego:
"Nie poddawajmy się iluzji. Duch żydowski, odpowiedzialny za alians kapitalizmu na dużą skalę z marksizmem, był siłą przewodnią stojąca za tyloma antyhiszpańskimi porozumieniami rewolucyjnymi, nie zniknie stąd w ciągu jednego dnia."
Michał Bakunin:
Marks jest Żydem, otacza go tłum zręcznych Żydów, z jedną nogą w banku, z drugą w ruchu socjalistycznym, z tyłkami usadowionymi w prasie.
Charles Lindberg:
Irytują nas bardzo wpływy żydowskie na kino, prasę i radio.
Norman Davies:
Wśród kolaborantów i donosicieli, jak i personelu sowieckich sił bezpieczeństwa, był szokująco wysoki procent Żydów.
Marcin Luter:
The Jews and Their Lies, brw., s. 28. Cyt. za: G. W. Armstrong, The Zionists, br. i mw., s. 15. Armstrong podaje liczne cytaty ukazujące stosunek Lutra do Żydów:
"Żydzi nie pracują, nie zarabiają uczciwie pieniędzy; nie pracują a my dajemy lub darujemy im je. I mają nasze dobra i pieniądze, stają się panami naszej ziemi, pomimo tego, że są na wygnaniu"; "Oni trzymają w niewoli chrześcijan w naszym kraju; (...) rozkoszują się pieniędzmi i dobrami, siedząc leniwie za piecem, żrąc i chlejąc, żyją sobie dobrze z naszej pracy, utrzymują nas i nasze gospodarstwa w niewoli przez ich przeklętą lichwę, kpią z nas i plują nam na głowy, ponieważ musimy pracować; pozwalamy im czuć się lepszymi od nas dzięki naszej pracy. Są naszymi panami i władcami, my zaś ich niewolnikami, służącymi im swoją własnością, potem i pracą! A oni zamiast dziękować nam, przeklinają naszego Pana!". Ibidem, s. 15-16.
Napoleon Buonaparte:
"Niedawno dopiero minął ten czas, w którym rząd widział się zmuszonym położyć tamę działalności czynnej tej nieużytecznej dla francuskiej społeczności kasty żydowskiej która byłaby doszła do zupełnego zawładnięcia majątkami i nieruchomościami całych departamentów przez wzrastającą co godzina potęgę swą pieniężną środkami lichwy i z niej wypływających zastawów hypotecznych. Celem więc naszym będzie zniszczyć skłonności żydowskiej ludności, a przynajmniej wykorzenić o ile się tylko da tę niepohamowaną chęć do zatrudnień, szkodliwych nie tylko dla Francyi, ale dla całego świata, dla wszystkich krajów, dla cywilizacyi i dla porządków społecznego życia", za: Brafmann, Żydzi i kahały, Warszawa 1914, s. 153.
M. Bakunin:
Pisma wybrane, t. II, Warszawa 1965, s. 132-135:
Antoni Słonimski, poeta żydowski“Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”"Zauważ że wszyscy nasi wrogowie, wszyscy nasi prześladowcy są Żydami - Marks, Borkheim, Liebknecht, Jacoby, Weiss, Kuhn, Utin - należą wszyscy, z tradycji i instynktu, do tego ruchliwego i intryganckiego narodu wyzyskiwaczy i burżujów" - pisał Bakunin w liście do Richarda. Poglądy Bakunina w całej rozciągłości popierał Józef Proudhon. Zob. D. Grinberg, Ruch anarchistyczny w Europie Zachodniej1870-1914, Warszawa 1994, s. 329-330.
----------------------------------------------------------------------------------------
Autor: yaphoto (z moimi dopisami)
http://davidicke.pl/forum/cytaty-z-ydow-i-o-ydach-t3896.html
MATERIAŁ UZUPEŁNIAJĄCY:
http://magnokraft.ufonauci.cba.pl/Talmud.html
wtorek, 8 marca 2011
O "tolerancji" /cytat/
Tolerancja oznacza dzisiaj wymuszanie akceptacji.(…) „dzisiaj” oznacza ona już nie cierpliwe znoszenie czegoś czym np. się brzydzę, w imię jakiejś wyższej racji. Dzisiaj tolerancja ma oznaczać zakaz brzydzenia się, ma oznaczać przymus zmiany poglądów i upodobań, zaś organizowanie „parad” ma na celu osłabianie woli oporu.
- Autor: Stanisław Michalkiewicz, felieton Jądro Ciemności
poniedziałek, 28 lutego 2011
O różnorodności poglądów w mediach w wydaniu "platformiano-lewicowym".
– Na razie wiemy tylko tyle, że "Warto rozmawiać" nie ma w wiosennej ramówce Jedynki – mówi "Rz" Jan Pospieszalski, prowadzący program. Potwierdza to Andrzej Siwek z biura prasowego TVP. – Telewizja publiczna musi działać zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji, która mówi o różnorodności prezentowanych poglądów, a program pana Pospieszalskiego nie zawsze prezentował różne opinie – tłumaczy. Jak podał Presserwis, wiosną w Jedynce ma się pojawić nowy program publicystyczny "Debata" emitowany we wtorki ok. godz. 22.
"Warto rozmawiać" to kolejny program publicystyczny usunięty z Programu 1 TVP po zmianach we władzach telewizji publicznej (obecnie zarząd składa się z osób kojarzonych z lewicą). Wcześniej z anteny usunięto programy: "Bronisław Wildstein przedstawia" oraz "Misję specjalną" pod redakcją Anity Gargas. Zmieniono także kierownictwo "Wiadomości": Jacka Karnowskiego zastąpiła Małgorzata Wyszyńska.
"Warto rozmawiać" jest emitowany w TVP od 2004 r. (od 2009 r. w Jedynce). Jesienią miał średnio 680 tys. widzów (dane Nielsen Audience Measurement).
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Będąc wielkim fanem programu Pana Pospieszalskiego ,nie zdziwiło mnie ,że w momencie ,gdy zmieniły się władze tvp ,został on zdjęty z anteny. Program poruszał zbyt ważne i często niewygodne tematy ,dla partii rządzącej i jej jeszcze bardziej lewicowych popleczników ,uderzał w newralgiczne punkty polityki w wydaniu PO czy SLD ,które szczególne wpływy ma oczywiście w sprawach obyczajowych.
W mojej skromnej opinii robienie stu programów prezentujących wszystkie "strony konfliktu" jest czymś zwyczajnie niepraktycznym. Tym bardziej ,że takie założenie jest z gruntu kłamliwe. Logicznym jest ,że lepiej jest stworzyć 10 programów o różnych profilach i dla różnych ludzi ,ale tego można by się spodziewać jednie w wolnych mediach w wolnym kraju.
Monika Olejnik: Dlaczego pan się uśmiecha, marzy pan się panu też tak żeby prasa była taka jednolita, żeby artykuły były tylko zrównoważone politycznie?
Grzegorz Schetyna: Nie, uśmiecham się, bo tak widzę właśnie, że w Polsce jest jednak wszystko postawione, znaczy wszystko jest nie na głowie tylko na nogach i są wolne media, jest wolna prasa i to jest bardzo dobrze, bo wszystko jest na swoim miejscu. Natomiast jak ktoś ma dużo władzy to chce jej jeszcze więcej.
http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Grzegorz-Schetyna20
Jeśli by traktować te słowa jako ironię ,lub skrajny cynizm-bo inaczej się nie da- to właśnie mamy przykład na to o czym mówił nasz poczciwy "platformers". Platforma ma w zasadzie 100% władzy ,sympatyzują z nią kluczowe media ,a i teraz do tego nawet TVP wpadło w tłuste łapska lewaków ,którzy do platformy już od czau dłuższego smalą cholewki. Wolność słowa w Polsce jest dzisiaj poważnie gwałcona ,ludzie o poglądach konserwatywnych tracą pracę jeden po drugim (Cejrowski ,Ziemkiewicz ,Pospieszalski ,Wildstein etc.) ,nie ma alternatyw dla jedynie słusznych poglądów na sferę obyczajową ,tym bardziej politycznie. Polaków sobie post-komuniści wychowali w myśl rzymskiej szkoły "jedyne czego tłum potrzebuje to chleb i igrzyska". To co ich zdradzi to nadmiar igrzysk ,a coraz większe problemy ze zdobyciem chleba. A i to czego nie da się stępić ,czyli instynkt ,a dla Polaka instynktowna jest przekorność i nienawiść do ograniczania wolności. Kwestia tylko kiedy Polacy odkleją oczy od telewizorów i zobaczą otaczające ich kraty.
By zakończyć jednak dzisiejszy wpis chociaż trochę bardziej optymistycznie (ostatnio zaczynam popadać w fatalizm) podzielę się pewną myślą.
Platforma kiedy obawiała się wyników wyborów prezydenckich ,snuła plany w sprawie ograniczenia jego władzy. Kiedy prezydentem został jedyny słuszny kandydat ,oczywiście ,jak wszystko o czym mówi platforma groźby te okazały się być warte tyle co Polski złoty za wczesnego Gomółki. Teraz spełniając przepowiednię Pana Rafała Ziemkiewicza kręcą na siebie bata ,ograniczając maksymalnie pole przedwyborczego manewru politycznym oponentom ,podczas ,gdy niemal wszyscy politolodzy jednogłośnie wieszczą platformie przegraną. Gdybym był katolikiem ,podsumowałbym to krótko... "Deus Vult".
Na koniec kilka odcinków Warto Rozmawiać co pozwoli Państwu lepiej zrozumieć dlaczego program był dla naszego "post"-komunistycznego rządu "bandy czworga" groźny:
http://www.youtube.com/watch?v=tJdh9jPYH74
http://www.youtube.com/watch?v=X3m7Bcg5nKU
http://www.youtube.com/watch?v=4Am6o1ZTvGE&feature=related
"Warto rozmawiać" to kolejny program publicystyczny usunięty z Programu 1 TVP po zmianach we władzach telewizji publicznej (obecnie zarząd składa się z osób kojarzonych z lewicą). Wcześniej z anteny usunięto programy: "Bronisław Wildstein przedstawia" oraz "Misję specjalną" pod redakcją Anity Gargas. Zmieniono także kierownictwo "Wiadomości": Jacka Karnowskiego zastąpiła Małgorzata Wyszyńska.
"Warto rozmawiać" jest emitowany w TVP od 2004 r. (od 2009 r. w Jedynce). Jesienią miał średnio 680 tys. widzów (dane Nielsen Audience Measurement).
autor: Magda Starowieyska
źródło: Fotorzepa
Jan Pospieszalski
http://www.rp.pl/artykul/582874.html------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Będąc wielkim fanem programu Pana Pospieszalskiego ,nie zdziwiło mnie ,że w momencie ,gdy zmieniły się władze tvp ,został on zdjęty z anteny. Program poruszał zbyt ważne i często niewygodne tematy ,dla partii rządzącej i jej jeszcze bardziej lewicowych popleczników ,uderzał w newralgiczne punkty polityki w wydaniu PO czy SLD ,które szczególne wpływy ma oczywiście w sprawach obyczajowych.
W mojej skromnej opinii robienie stu programów prezentujących wszystkie "strony konfliktu" jest czymś zwyczajnie niepraktycznym. Tym bardziej ,że takie założenie jest z gruntu kłamliwe. Logicznym jest ,że lepiej jest stworzyć 10 programów o różnych profilach i dla różnych ludzi ,ale tego można by się spodziewać jednie w wolnych mediach w wolnym kraju.
Monika Olejnik: Dlaczego pan się uśmiecha, marzy pan się panu też tak żeby prasa była taka jednolita, żeby artykuły były tylko zrównoważone politycznie?
Grzegorz Schetyna: Nie, uśmiecham się, bo tak widzę właśnie, że w Polsce jest jednak wszystko postawione, znaczy wszystko jest nie na głowie tylko na nogach i są wolne media, jest wolna prasa i to jest bardzo dobrze, bo wszystko jest na swoim miejscu. Natomiast jak ktoś ma dużo władzy to chce jej jeszcze więcej.
http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Grzegorz-Schetyna20
Jeśli by traktować te słowa jako ironię ,lub skrajny cynizm-bo inaczej się nie da- to właśnie mamy przykład na to o czym mówił nasz poczciwy "platformers". Platforma ma w zasadzie 100% władzy ,sympatyzują z nią kluczowe media ,a i teraz do tego nawet TVP wpadło w tłuste łapska lewaków ,którzy do platformy już od czau dłuższego smalą cholewki. Wolność słowa w Polsce jest dzisiaj poważnie gwałcona ,ludzie o poglądach konserwatywnych tracą pracę jeden po drugim (Cejrowski ,Ziemkiewicz ,Pospieszalski ,Wildstein etc.) ,nie ma alternatyw dla jedynie słusznych poglądów na sferę obyczajową ,tym bardziej politycznie. Polaków sobie post-komuniści wychowali w myśl rzymskiej szkoły "jedyne czego tłum potrzebuje to chleb i igrzyska". To co ich zdradzi to nadmiar igrzysk ,a coraz większe problemy ze zdobyciem chleba. A i to czego nie da się stępić ,czyli instynkt ,a dla Polaka instynktowna jest przekorność i nienawiść do ograniczania wolności. Kwestia tylko kiedy Polacy odkleją oczy od telewizorów i zobaczą otaczające ich kraty.
By zakończyć jednak dzisiejszy wpis chociaż trochę bardziej optymistycznie (ostatnio zaczynam popadać w fatalizm) podzielę się pewną myślą.
Platforma kiedy obawiała się wyników wyborów prezydenckich ,snuła plany w sprawie ograniczenia jego władzy. Kiedy prezydentem został jedyny słuszny kandydat ,oczywiście ,jak wszystko o czym mówi platforma groźby te okazały się być warte tyle co Polski złoty za wczesnego Gomółki. Teraz spełniając przepowiednię Pana Rafała Ziemkiewicza kręcą na siebie bata ,ograniczając maksymalnie pole przedwyborczego manewru politycznym oponentom ,podczas ,gdy niemal wszyscy politolodzy jednogłośnie wieszczą platformie przegraną. Gdybym był katolikiem ,podsumowałbym to krótko... "Deus Vult".
Na koniec kilka odcinków Warto Rozmawiać co pozwoli Państwu lepiej zrozumieć dlaczego program był dla naszego "post"-komunistycznego rządu "bandy czworga" groźny:
http://www.youtube.com/watch?v=tJdh9jPYH74
http://www.youtube.com/watch?v=X3m7Bcg5nKU
http://www.youtube.com/watch?v=4Am6o1ZTvGE&feature=related
sobota, 26 lutego 2011
Petycja do IPN w sprawie publikacji grossa.
http://www.petycjeonline.pl/petycja/list-polskich-internautow-w-sprawie-publikacji-jana-tomasza-grossa-do-instytutu-pamieci-narodowej/235
Subskrybuj:
Posty (Atom)