Władze amerykańskiej Rezerwy Federalnej planują utrzymać b.
niskie stopy procentowe, nawet gdy bezrobocie w USA spadnie do
normalnego poziomu.
Fed prognozuje, że bezrobocie w USA osiągnie poziom 6-6,5% za ok. 3 lata. Obecnie oficjalnie oscyluje ono wokół 7,7%.
Fed każdego miesiąca skupuje obligacje warte 45 mld USD.
Źródło: www.washingtonpost.com
Opracował: Jarosław Wójtowicz
sobota, 15 grudnia 2012
# Polonia walcząca czyli "Patriae Fidelis"..
Młodzi, energiczni, ideowi i choć na co dzień pozostający w obcym kulturowo i językowo środowisku nie chcą się wyrzec swoich korzeni i z dumą mówią o sobie, że są Polakami.
Ruch migracyjny, jaki ogarnął Polskę po przystąpieniu do UE szybko
osiągnął masowe rozmiary. Oblicza się (według danych oficjalnych), iż
obecnie poza granicami kraju przebywa około 2 milionów głównie młodych
Polaków. Powody emigracji były najczęściej spowodowane przyczynami
ekonomicznymi (brak pracy i perspektyw rozwoju zawodowego). Ten też fakt
był ze szczególną skwapliwością wykorzystywany przez zwolenników
akcesji, którzy agitując za wstąpieniem do UE roztaczali przed młodymi
Polakami wizje kariery zawodowej i osobistej. Po cichu jednak liczyli na
to, iż w ten sposób stworzą sobie doskonały „wentyl bezpieczeństwa” i
dzięki temu chociaż częściowo zrzucą z siebie odpowiedzialność za
polityczną nieudolność i nieumiejętność znalezienia odpowiedzi na
potrzeby i problemy nurtujące młode pokolenie. Wszak łatwo sobie
wyobrazić w jakiej sytuacji byłaby dziś Polska gdyby do dwóch milionów
obecnie bezrobotnych dołączyły kolejne dwa, które zdecydowały się na
emigrację.
Wydawać by się mogło, iż Polacy jako naród dość podatny na asymilację
szybko zapomną na obczyźnie o własnym pochodzeniu. I rzeczywiście,
część młodych odłączonych od kontaktów z macierzą szybko „odbiła się” od
swoich korzeni i wtopiła w obce środowisko. Jednak nie wszyscy. Ci
którzy zdecydowali się na „pozostanie” przy polskości dziś w większym
nawet stopniu niż Polacy w Ojczyźnie odczuwają problemy kraju i na
każdym niemal kroku z dumą podkreślają, iż są Polakami.Głównym kierunkiem polskiej emigracji stały się wyspy brytyjskie, a zwłaszcza miasto Londyn, na którego ulicach, zwłaszcza w zachodnich dzielnicach można dziś częściej usłyszeć język polski niż angielski. Tutaj też z inicjatywy grupki młodych ludzi w listopadzie 2011 roku powstało patriotyczne stowarzyszenie młodzieży pod nazwą „Patriae Fidelis”. Jak podkreślają młodzi członkowie stowarzyszenia do założenia nowej organizacji skłoniła ich statyczność i brak dynamiki, istniejących grup polonijnych, a często nieformalne układy personalne, które zamiast służyć sprawie Polaków w Wielkiej Brytanii nierzadko jej szkodzą. Organizacja jest adresowana głównie do ludzi młodych, choć jej statut nie przewiduje obostrzeń co do granicy wieku. Może do nas dołączyć każdy kto czuje się młody duchem i chce razem z nami podejmować codzienny trud walki o Polski- mówi Jerzy Byczyński, prezes PF.
Obecnie stowarzyszenie posiada swoje najsilniejsze odziały w trzech dużych miastach Anglii: Londynie, Bristolu i Manchesterze, ale jej sympatycy są rozsiani także po innych miejscowościach na wyspach. Organizacja ma również ambicję rozszerzać swoją aktywność na inne części starego kontynentu, zwłaszcza że głosy sympatii i poparcia pojawiają się w takich chociażby krajach jak Hiszpania, Niemcy, Holandia czy Belgia.
Symbolem organizacji jest miecz koronacyjny królów polskich- Szczerbiec, co stanowi świadome nawiązanie do tradycji Ruchu Narodowego, choć jak podkreślają młodzi działacze PF, stowarzyszenie jest otwarte dla wszystkich, którzy chcą pracować do Polski, bez względu na to z jaką tradycją polityczną się identyfikują. Poza tym organizacja jest również otwarta na współpracę z innymi grupami narodowymi, czego najdobitniejszym przykładem są wspólne działania podejmowane wespół z młodzieżą węgierską mieszkającą w Wielkiej Brytanii- mówią.
„Patriae Fidelis” rozwija aktywność na wielu polach. Jedną z głośniejszych akcji, która odbiła się szerszym echem w brytyjskich mediach było wystosowanie listu do BBC, w którym protestowano przeciw wyemitowaniu przez tę stację kłamliwego reportażu pt. „Stadiony nienawiści”, w którym „przestrzegano” kibiców piłkarskich z krajów zachodnich by nie przyjeżdżali do Polski na mistrzostwa EURO 2012, gdyż „mogą z nich powrócić w trumnach” (sic!). PF współpracuje również z organizacją Polish Media Issues, zajmującą się zwalczaniem medialnych ataków wymierzonych w Polaków. Młodzi patrioci uczestniczą również w akcjach obrony polskich ośrodków kulturalnych i oświatowych na wyspach, zagrożonych sprzedażą lub likwidacją przez działania ludzi, powiązanych często z dawną komunistyczną nomenklaturą. Członkowie PF brali miedzy innymi udział w akcji przeciwko sprzedaży „Ogniska Polskiego” w Londynie, będącego głównym centrum spotkań polskiego uchodźstwa politycznego po II wojnie światowej (w miejscu tym bywały między innymi takie osobistości jak generał Anders czy prezydent Raczkiewicz). Członkowie stowarzyszenia kultywują również pamięć o polskich kombatantach. W 70- tą rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych zorganizowali w Londynie spotkanie z profesorem Janem Żarynem, poświęcone tej formacji niepodległościowej. Nie zapominają również o miejscach wiecznego spoczynku polskich bohaterów wojennych, organizując m. in. akcję sprzątania grobów polskich lotników walczących w bitwie o Anglię. Działalność PF to także udział w ważnych obchodach świąt narodowych, takich chociażby jak rocznica zbrodni katyńskiej czy święto odzyskania niepodległości 11 listopada 1918 roku. Patriae Fidelis aktywnie wspiera Marsz Niepodległości, uczestnicząc w Komitecie Poparcia tejże inicjatywy, zaś sami członkowie stowarzyszenia rok rocznie uczestniczą w tej wielkiej narodowej manifestacji.
Jak mówią aktywiści PF stowarzyszenie nie ucieka także od współpracy z innymi organizacjami, zarówno polonijnymi jak i zagranicznymi. Szczególnie mocno rozwijane są kontakty z grupami patriotów węgierskich, na co z pewnością wpływają długie tradycje polsko- węgierskiej przyjaźni. Działacze PF uczestniczyli miedzy innymi w rocznicowych obchodach rewolucji węgierskiej roku 1956 czy akcji wsparcia Szeklerów (mniejszości węgierskiej w Rumunii, dyskryminowanej i prześladowanej podobnie jak Polacy na Litwie). PF udzieliło również swojego wsparcia protestom przeciw próbom wprowadzenia cenzury w internecie, które w styczniu i lutym b.r. ogarnęły niemal całą Europę, uczestnicząc w londyńskich demonstracjach „antyACTA”.
PF to również ekspansja w świecie wirtualnym. Stowarzyszenie z powodzeniem rozwija swój fanpejdż na facebooku, który na chwilę obecną posiada już ponad pięć tysięcy lajkujacych, a także własną stronę internetową, na której można odnaleźć wszystkie najważniejsze informacje odnośnie organizacji.
Jacek Misztal
Źródło: http://francothinking.nowyekran.pl
# Ocenzurują bajkę Disneya.

Disney postanowił wyciąć część scen, znajdujących się w świątecznym odcinku Kaczora Donalda. Fragmenty słynnej bajki, mają bowiem „rasistowskie” elementy i podobno utrwalają stereotypy.
Jak informuje strona internetowa szwedzkiej telewizji, wycięte zostaną sceny na których znajdują się czarna lalka, która znajduje się w siedzibie Św. Mikołaja, a także zabawka przypominająca Żyda w zielonym ubraniu. Obie postacie mają bowiem odzwierciedlać stereotypowe postrzeganie murzynów i Żydów.
Źródło: Sveriges Television
Za: autonom.pl
===========================================================
Cóż za absurd musiano by ocenzurować połowę klasyki Walta Disney'a ,który przecież się ze swoimi poglądami nie krył. Ale czy weselący się murzyni zbierający bawełnę to naprawdę tak straszny widok? Czy dzieci w ogóle rozumieją kontekst? A jeśli nawet to jaka może być szkodliwość takiego obrazu?
# Zoofile na rzecz tolerancji.
Niemiecki parlament głosował będzie dziś nad delegalizacją zoofilii. Jest ona legalna w Niemczech od 1969 roku.
Nowa ustawa mówi o tym, że “zwierzęta nie powinny być używane do osobistych czynności seksualnych ani udostępniane innym do takich czynności”. Argumentuje się, że w ten sposób zmuszane są do zachowań sprzecznych z ich naturą. Ewentualny zakaz obcowania ze zwierzętami wprowadzałby karę grzywny za ten czyn w wysokości 25 tysięcy euro.
Pomysłodawcy projektu z rządzącej partii Angeli Merkel zastrzegają,
że ustawa nie ma na celu “uczyć moralności” zoofilów, a odnosi się
jedynie do ochrony zwierząt, które w wyniku stosunków seksualnych mogą
odnieść uszczerbek na zdrowiu.
Grupy ekologiczne i walczące o prawa zwierząt popierają propozycję polityków, od dawna walczyły o to, aby stosunek ze zwierzęciem można było uznać za gwałt na zwierzęciu. Domagali się kar do zoofilów, na swoim profilu na Facebooku opublikowali 800 adresów zoofilów, domagając się odebrania im zwierząt. W lipcu w internetowej ankiecie ponad 93 tysiące Niemców domagało się delegalizacji zoofilii.
Przeciwko zmianom w prawie występują, oczywiście, sami zoofile. Posiadają oni nawet swoją organizację – Niemieckie Zrzeszenie Zoofilów na rzecz Tolerancji. Zoofilia zakazana jest w większości krajów europejskich z wyjątkiem Niemiec, Danii, Belgii i Szwecji. Jednak Sztokholm rozważa zmiany w prawie dotyczącym zoofilii.
źródło: autonom.pl
Nowa ustawa mówi o tym, że “zwierzęta nie powinny być używane do osobistych czynności seksualnych ani udostępniane innym do takich czynności”. Argumentuje się, że w ten sposób zmuszane są do zachowań sprzecznych z ich naturą. Ewentualny zakaz obcowania ze zwierzętami wprowadzałby karę grzywny za ten czyn w wysokości 25 tysięcy euro.
Pomysłodawcy projektu z rządzącej partii Angeli Merkel zastrzegają,
że ustawa nie ma na celu “uczyć moralności” zoofilów, a odnosi się
jedynie do ochrony zwierząt, które w wyniku stosunków seksualnych mogą
odnieść uszczerbek na zdrowiu.Grupy ekologiczne i walczące o prawa zwierząt popierają propozycję polityków, od dawna walczyły o to, aby stosunek ze zwierzęciem można było uznać za gwałt na zwierzęciu. Domagali się kar do zoofilów, na swoim profilu na Facebooku opublikowali 800 adresów zoofilów, domagając się odebrania im zwierząt. W lipcu w internetowej ankiecie ponad 93 tysiące Niemców domagało się delegalizacji zoofilii.
Przeciwko zmianom w prawie występują, oczywiście, sami zoofile. Posiadają oni nawet swoją organizację – Niemieckie Zrzeszenie Zoofilów na rzecz Tolerancji. Zoofilia zakazana jest w większości krajów europejskich z wyjątkiem Niemiec, Danii, Belgii i Szwecji. Jednak Sztokholm rozważa zmiany w prawie dotyczącym zoofilii.
źródło: autonom.pl
# POdatek od psów na siebie nie zarabia.
Jedne gminy rezygnują z daniny za
czworonogi, a inne wręcz przeciwnie - windują roczny podatek do
maksymalnego limitu 119,93 zł rocznie - donosi "Gazeta Prawna".
Gazeta podaje, ze podatek ten wprowadzą od 1 stycznia m.in. Kraków, Mielec i Sandomierz. Dwa ostatnie miasta od razu wywindowały stawki bardzo wysoko: do 108 zł rocznie w Mielcu i 100 zł w Sandomierzu. To niewiele mniej niż maksimum ustalone w MinFin (119,93 zł).
Z kolei np. Toruń i Bytom od stycznia likwidują opłatę za psa, która obowiązywała w poprzednich latach. Toruńscy radni uznali, że wpływy z opłaty (łącznie 105 tys. zł w 2012 r.) nie pokrywają kosztów jej poboru.
Źródło: gazetaprawna.pl
Opracował: G.K.
Gazeta podaje, ze podatek ten wprowadzą od 1 stycznia m.in. Kraków, Mielec i Sandomierz. Dwa ostatnie miasta od razu wywindowały stawki bardzo wysoko: do 108 zł rocznie w Mielcu i 100 zł w Sandomierzu. To niewiele mniej niż maksimum ustalone w MinFin (119,93 zł).
Z kolei np. Toruń i Bytom od stycznia likwidują opłatę za psa, która obowiązywała w poprzednich latach. Toruńscy radni uznali, że wpływy z opłaty (łącznie 105 tys. zł w 2012 r.) nie pokrywają kosztów jej poboru.
Źródło: gazetaprawna.pl
Opracował: G.K.
# Węgry stają się podatkowym rajem biznesu.
P. Tymuła zauważa, że coraz więcej przedsiębiorców z Czech i Słowacji
inwestuje na Węgrzech. Jak czytamy na pit.pl, od połowy 2009 r. do
połowy 2012 r. liczba czeskich przedsiębiorstw mających zarejestrowaną
działalność na Węgrzech wzrosła o 41% i sięga już blisko tysiąca.
Słowackich firm jest na Węgrzech blisko 10 tys., a wzrost w tym okresie
szacowany jest na ponad 50%.Analityk zauważa, że sami członkowie centroprawicowego rządu p. Wiktora Orbana są zdumieni tempem wzrostu liczby zarejestrowanych zagranicznych przedsiębiorców, gdzie obowiązuje 16% liniowy PIT i nie ma podatku od zysków z dywidend. Ponadto system podatkowy pozwala firmom na Węgrzech zaliczyć do podstawy wymiaru podatku 50% z całkowitych opłat za korzystanie z praw licencyjnych. Efektywna wysokość podatków wynosi 5% dla firm osiągających całkowity przychód w wysokości do 1,95 mln euro i 9,5% dla mających wyższe przychody.
Źródło: www.pit.pl
Opracowała: HR
piątek, 14 grudnia 2012
# Kwaśniewski: Musimy postawić na multi-lulti.
Zdaniem p. Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego prezydenta,
Polska, tak jak i cała Europa musi postawić na multikulturalizm i jak
najszybciej ściągnąć imigrantów z całego świata.
- Europa nie przetrwa, jeśli nie postawi na politykę multikulturowości - ostrzegał były prezydent podczas wykładu na Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. - W debacie publicznej musimy być coraz bardziej otwarci, musimy się zastanowić, jak stworzyć warunki dla setek tysięcy ludzi, głównie ze Wschodu, gotowych osiedlić się w Polsce i stać się obywatelami Rzeczypospolitej - zaznaczył p. Kwaśniewski.
Dodał, że trzeba będzie znaleźć równowagę między poszanowaniem kultur imigrantów a ich integracją, związaną m.in. z koniecznością znajomości języka.
Zdaniem p. Kwaśniewskiego, "Polska musi grać o wzmocnienie swojej pozycji w UE i oddziaływać na pozytywny scenariusz europejski. Unia powinna starać się o pozycję jednego z głównych globalnych graczy, obok USA i Chin". Zwrócił uwagę, że w Unii mieszka ponad 500 mln ludzi, a gdyby przyjąć Turcję, Ukrainę i kolejne kraje bałkańskie będzie ponad 600 mln. Potencjał UE to, wg p. Kwaśniewskiego, najlepiej wykształcone społeczeństwa, kultura, nauka, technika, poziom życia, a także prawa obywatelskie, prawa mniejszości, kobiet i prawa pracownicze oraz systemy edukacyjne - wszystko to stanowi interesujący model dla innych krajów - podkreślił p. Kwaśniewski.
Źródło: dziennik.pl
Opracował: G.K.
- Europa nie przetrwa, jeśli nie postawi na politykę multikulturowości - ostrzegał były prezydent podczas wykładu na Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. - W debacie publicznej musimy być coraz bardziej otwarci, musimy się zastanowić, jak stworzyć warunki dla setek tysięcy ludzi, głównie ze Wschodu, gotowych osiedlić się w Polsce i stać się obywatelami Rzeczypospolitej - zaznaczył p. Kwaśniewski.
Dodał, że trzeba będzie znaleźć równowagę między poszanowaniem kultur imigrantów a ich integracją, związaną m.in. z koniecznością znajomości języka.
Zdaniem p. Kwaśniewskiego, "Polska musi grać o wzmocnienie swojej pozycji w UE i oddziaływać na pozytywny scenariusz europejski. Unia powinna starać się o pozycję jednego z głównych globalnych graczy, obok USA i Chin". Zwrócił uwagę, że w Unii mieszka ponad 500 mln ludzi, a gdyby przyjąć Turcję, Ukrainę i kolejne kraje bałkańskie będzie ponad 600 mln. Potencjał UE to, wg p. Kwaśniewskiego, najlepiej wykształcone społeczeństwa, kultura, nauka, technika, poziom życia, a także prawa obywatelskie, prawa mniejszości, kobiet i prawa pracownicze oraz systemy edukacyjne - wszystko to stanowi interesujący model dla innych krajów - podkreślił p. Kwaśniewski.
Źródło: dziennik.pl
Opracował: G.K.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

