Najbardziej znanym nagraniem, które obiegło wszystkie media jest
pobicie przez policjanta w cywilu uczestnika Marszu Niepodległości.
Został on zaatakowany od tyłu, psiknięty gazem, powalony na ziemie i
skopany po głowie przez funckjonariusza, którego zadaniem jest “służyć i
chronić”. Jak zareagowali jego koledzy? Czy próbowali powstrzymać
bijącego bandytę? Nic z tych rzeczy. Zajęli się utrudnianiem filmowania
zajścia. Policjant, który dopuścił się pobicia nie został zawieszony w
obowiązkach (“zabezpieczał” inne manifestacje w stolicy już po tym
wydarzeniu), w trakcie śledztwa podawał fałszywe dane osobowe i
fałszywie oskarżał poszkodowanego. Czy spotkała go za to kara? Wolne
żarty. Na areszt skazano pobitego!
Mimo medialnego nagłośnienia sprawy, szybko zdołano ją wyciszyć. Po
prawie roku, tuż przed kolejnym Marszem Niepodległości media podały
informację, że postępowanie wobec policyjnego bandyty zostanie umorzone a
prokuratura, która zwróciła się o umorzenie podała powody swojej
decyzji. Okazuje się, że bandyta był po prostu… zdenerwowany. Wykonywał
stresującą pracę i napięcie to wyładował na niewinnym człowieku. Jako
okoliczności dopuszczające warunkowe umorzenie sprawy podano
niekaralność (pomimo, że dopuścił się napaści i pobicia nadal pozostanie
niekarany), nienaganny przebieg służby (czy wygląda ona tak jak na
znanym filmie?). Policyjny bandzior nie odpowie ani za pobicie, ani za
fałszywe oskarżenia względem pobitego.
Takie zachowania policjantów nie są odosobnione, to niestety norma
dziesiątek polskich miast. Policjanci zdają sobie sprawę ze swojej
przewagi nad szarym obywatelem (zeznania złożone przez policjanta w
sądzie, poparte dodatkowo zeznaniami jego kolegów z pracy są dla sądów
niepodważalne). Obywatel nie ma żadnych szans na obronę!
W związku z tym postanowiliśmy przypomnieć członkom naszej lokalnej
społeczności, że również oni mogą znaleźć się w podobnej sytuacji czyli
trafić na zdenerwowanego policjanta! A wtedy już tylko od niego zależy
czy za chwile, pobici i skuci kajdankami, nie wylądują w celi lokalnej
komendy. Pamiętaj obywatelu: i Ty możesz spotkać zestresowanego
policjanta! Miej się na baczności!



Jak wspominaliśmy, sytuacje nadużywania władzy czy wręcz łamania prawa
przez policję to szara rzeczywistość polskich miast. Politycy, na
zlecenie których działa policja nie wezmą strony obywateli w sporze z
formacją, która ma bronić ich interesów i chronić ustanowiony przez nich
ład. Nie zrobią tego również media, które przyjmą rzucone na “odwal
się”, mętne tłumaczenia rzeczników prasowych policji. Przykładem
pozbawienia obywateli podstawowych praw i swobód mogą być imprezy masowe
takie jak mecze piłkarskie, podczas których obywateli traktuje się z
góry jak potencjalnych przestępców i odmawia się im zagwarantowanych
prawem swobód takich jak wjazd do jakiegokolwiek miasta w Polsce,
skorzystania z toalety. Policjanci, wiedząc, że mogą liczyć na poparcie
ze strony swoich kolegów, przełożonych oraz mediów stają się
prowokatorami i oprawcami. Czyny, których się dopuszczają pozostają bez
kary. Dlatego, oprócz uważania na zdenerwowanych policjantów zalecamy
filmowanie i fotografowanie policyjnych interwencji! Nagrania te, w
niektórych przypadkach mogą pomóc niesłusznie napadniętym przez
mundurowych bandytów ludziom i odebrać im podstawy do fałszywych
oskarżeń. Pamiętajmy, że sytuacja taka może spotkać każdego z nas!
Policjanci, wykorzystując niewiedzę obywateli często próbują zastraszyć
ludzi robiących im zdjęcia czy filmujących. Najczęściej wykorzystują
nieprawdziwy argument, że nie wolno nam filmować funkcjonariuszy. Jest
to nieprawa! Prawo pozwala nam na uwiecznianie wizerunku funkcjonariuszy
policji na służbie. Nie nam oceniać skąd biorą się patologiczne
zachowania policjantów, czy są one wynikiem nauczania starszych kolegów
zaczynających karierę w MO, czy może wynikają z zaleceń przełożonych.
Jednak naszym prawem jest bronić się przed agresją policji i domagać się
ukrócenia ich bezkarności. Postawą obywatelską jest częściowa kontrola
zachowań policji poprzez filmowanie ich działań. Daje to choć cień
nadziei, policjanci, którzy wiedzą, że obywatele mają na nich oko, nie
będą dopuszczać się zachowań pasujących bardziej do oprychów niż stróżów
prawa.
Przede wszystkim obywatele muszą zdawać sobie sprawę ze swoich praw,
muszą wiedzieć, że policjant nie może zabronić im filmowania
interwencji. Niewiedza i uleganie zastraszeniu działa na korzyść
bandytów przebranych w policyjne mundury.



Podstawą prawną do uwieczniania wizerunku policjantów na służbe jest
ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 4 lutego 1994 roku.
Według niej zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z
pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych,
społecznych, zawodowych,
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Nasuwać się mogą jednak wątpliwość kim jest osoba pełniąca funkcje
publiczne. Reguluje to Ustawa Kodeks Karny z dnia 6 czerwca 1997r.:
Art. 115.
§ 13. Funkcjonariuszem publicznym jest:
1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
2) poseł, senator, radny,
2a) poseł do Parlamentu Europejskiego,
3) sędzia, ławnik, prokurator, funkcjonariusz finansowego organu postępowania
przygotowawczego lub organu nadrzędnego nad finansowym organem
postępowania przygotowawczego, notariusz, komornik, kurator
sądowy, syndyk, nadzorca sądowy i zarządca, osoba orzekająca w organach
dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy,
4) osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu
państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie
czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona
jest do wydawania decyzji administracyjnych,
5) osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu
kontroli samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności
usługowe,
6) osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej,
7) funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego
albo funkcjonariusz Służby Więziennej,
8) osoba pełniąca czynną służbę wojskową
9) pracownik międzynarodowego trybunału karnego, chyba że pełni wyłącznie
czynności usługowe.
Niedopuszczalne praktyki stosowane podczas interwencji i przesłuchań nie
mogą być w społeczeństwie tolerowane. Policjanci muszą zacząć zdawać
sobie sprawę z coraz większej świadomości społecznej i czuć, że są przez
społeczeństwo kontrolowani i rozliczani ze swoich działań! Należy
skończyć z patologiczną sytuacją w której obywatel zastraszany jest
przez funkcjonariusza policji a na porządku dziennym są akty przemocy
skierowane przeciwko społeczeństwu ze strony policji. Sprawą kolejną
jest zastraszanie działaczy oddolnych inicjatyw społecznych czy
politycznych, co stanowi działanie na polityczne zlecenie przypominające
kraje, w których obowiązują systemy totalitarne. To nachodzenie w
domach np uczestników tegorocznego Marszu Niepodległości, to
zastraszanie i szantaże, nachodzenie w miejscu pracy. Trzecia
Rzeczpospolita, jej władza i media coraz bardziej zaczynają przypominać
kraje totalitarne, mimo, że wszystko to schowane jest pod uśmiechami
celebrytów i usłużnych wobec władzy dziennikarzy. Na naszych oczach
odbywa się budowa państwa policyjnego, którego służby coraz bardziej
kontrolują życie i aktywność obywateli. Niech pierwszym krokiem w
umacnianiu społecznej świadomości będzie wyrobienie nawyku kontrolowania
policjantów, choćby poprzez filmowanie i fotografowanie ich działań!
źródło: answ.wordpress.com