czwartek, 25 kwietnia 2013

# Hitler antyrasizmu.

Filmik jest pomysłowy i ktoś kto nieco interesuje się tematem wychwyci sparafrazowane przez Hitlera autentyczne wypowiedzi prominentnych żydów. Pokazuje to też mentalność lewactwa. U nas Roman był wcieleniem zła i polskim Hitlerem bo chciał mundurków szkolnych ,a teraz jest nawróconym na jedynie słuszną (bez)ideologię lemingów i jest mężem stanu chodzącym u boku tzw. Bronkoma.

# Muslimy chcą przejąć trzy miasta w Anglii!


ISLAM111Organizacja Muzułmanie Przeciw Krucjatom (MAC) żąda wyznaczenia miast Bradford oraz Dewsbury w hrabstwie West Yorkshire oraz części Londynu na ich własność. Chcą wprowadzenia zasad szariatu i „integracji międzykulturowej”. Miałyby funkcjonować poza Brytyjskim prawem, co faktycznie oznacza utworzenie wysepek obcych państw na terenie Zjednoczonego Królestwa.
Lider MAC-u Abu Assadullah, który jest znany z notorycznego organizowania protestów i podburzania tłumu przeciw angielskiej policji ogłosił, iż: „Muzułmanie powinni utworzyć Islamskie emiraty w UK”. MAC chce również utworzenia na tych terenach własnych sądów oraz szkół muzułmańskich.
Opracował: Last Man Standing
na podstawie: siotw.org / dailymail.co.uk

źródło:  ndie.pl

sobota, 20 kwietnia 2013

# Układ zamknięty. Kociołek uniewinniony.


Kolejny z komunistycznych zbrodniarzy uniknął sprawiedliwości w III Rzeczpospolitej zwanej “wolną Polską”. W piątek zapadł wyrok w sprawie masakry robotników na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Były wicepremier PRL, Stanisław Kociołek, został uniewinniony. Trójmiejska opinia społeczna nie kryje swojego oburzenia.
kociołekOprócz Kociołka na ławie oskarżonych zasiadł także Mirosław W., dowódca batalionu blokującego bramę Stoczni Gdańskiej oraz Bolesław F., zastępca do spraw politycznych 32 Pułku Zmechanizowanego, który blokował stocznię w Gdyni. Sąd sprawą tą zajmował się aż 18 lat. Nie jest to nic nowego w przypadkach procesów komunistycznych zbrodniarzy.
Prokurator domagał się dla oskarżonych 8 lat więzienia i 10 lat pozbawienia praw publicznych, obrońcy – uniewinnienia. Sąd uniewinnił Kociołka, który w wystąpieniu telewizyjnym namawiał stoczniowców do pójścia do pracy, gdzie czekało na nich uzbrojone wojsko. Życie straciło osiemnastu stoczniowców, wielu zostało rannych. Podobnie jak inni czołowi komunistyczni zbrodniarze, Kociołek uniknie kary.
Skazani za “pobicie ze skutkiem śmiertelnym” (zamiast zabójstwa) zostali dwaj wymienieni wojskowi. Sąd skazał ich na karę 4 lat więzienia, wyrok obniżył o połowę i zawiesił, co oznacza, że i oni pozostali całkowicie bezkarni.Swojego oburzenia nie kryją mieszkańcy Trójmiasta, związkowcy, w tym rodzina Zbyszka Godlewskiego zastrzelonego w czasie wydarzeń grudniowych. Wszyscy zgodne twierdzą, że proces i wyroki to kompromitacja sądownictwa i swoista farsa (dotyczy to zdecydowanej większości procesów komunistycznych zbrodniarzy, których o ile udało się skazać, zwykle były to niskie i zawieszone wyroki).
Jednym z oskarżonych w sprawie Grudnia 70 był gen. Wojciech Jaruzelski. Mimo, że wielokrotnie uczestniczył w różnych publicznych wydarzeniach, wyłączono go z procesu ze względu na stan zdrowia. Komentując wyrok sądu w sprawie Kociołka i pozostałych oskarżonych, Jaruzelski nie krył zadowolenia mówiąc, że “gdyby wyrok był wyższy, byłby zniesmaczony”. Hołubiony dziś przez przez postkomunistów i zrehabilitowany przez okrągłostołowych opozycjonistów generał w III RP nie został skazany za żadne zbrodnie, których dopuścił się będąc u szczytu władzy w komunistycznym aparacie.
źródło: autonom.pl

# ONZ oficjalnie okrzyknęła Sarrazina....rasistą.


Nie tylko temat holocaustu jest tematem niebezpiecznym, którego należy unikać by nie narazić się międzynarodowym “antyrasistom”. Podobnie niebezpieczne są wszelkie tematy dotykające kwestii multikulturalizmu, imigracji czy ogólnie mniejszości narodowych, o których pisać można dobrze lub wcale.
thilooONZ-owska komisja zajmująca się “zwalczaniem rasizmu” oskarża Niemcy o złamanie międzynarodowej umowy poprzez pozwolenie na publikację w 2010 roku nieprzychylnej masowej imigracji książki, byłego członka zarządu niemieckiego Banku Centralnego, Thilo Sarrazina (na zdjęciu).
Cztery lata po publikacji książki “Niemcy likwidują się same: Jak wystawiamy nasz kraj na ryzyko?”, która ożywiła dyskusje na temat masowej imigracji w Niemczech i która wywołała wściekłość establishmentu i “antyrasistów”, poglądy Sarrazina zostały “oficjalnie uznane za rasistowskie” przez Organizację Narodów Zjednoczonych.
ONZ twierdzi, że Niemcy złamały międzynarodowe umowy “antyrasistowskie” zezwalając na publikację tej książki. W tym samym czasie obrońcy Sarrazina zwracają uwagę na ograniczanie wolności słowa przeciwnikom masowej imigracji. Sarrazin w swojej książce pisał m.in., że “Niemcy, poprzez masową imigrację mogą stać się obcymi we własnym kraju” czy “muzułmanie nie integrują się z niemieckim społeczeństwem”.
W orzeczeniu opublikowanym na początku kwietnia ONZ-owska Komisja ds. Eliminacji Dyskryminacji Rasowej (CERD) sugeruje, że książka Sarrazina “zawiera idee wyższości rasowej, występuje przeciwko poszanowaniu człowieka poprzez przedstawianie ogólnych, negatywnych cech ludności tureckiej oraz podżega do rasowej nienawiści”. W miniony czwartek na swojej stronie internetowej orzeczenie ONZ pochwaliło Tureckie Stowarzyszenie Berlin-Brandenburg (TBB), które skierowało sprawę do komisji.
Sprawa ta przypomina procesy wytaczane historykom zajmującym się historią holocaustu i przedstawiającym odmienne od oficjalnej wersji wyniki i wnioski. Jednak na razie Sarrazin nie trafi do więzienia. ONZ dał Niemcom 90 dni na przedstawienie planu działań, mających na celu specjalne szkolenie prokuratorów i sędziów w “kwestiach rasizmu”. Niemcy mają przedstawić komisji swoje propozycje wytycznych dla sądownictwa.
źródło: autonom.pl

# Lobby zoofilskie rośnie w siłę?


W Berlinie grupa zoofilów protestowała przeciw uchwalonym w zeszłym roku przepisom o ochronie zwierząt. Znowelizowane prawo przewiduje karę do 25 tys. euro za jakąkolwiek formę uprawiania seksu ze zwierzętami. Zoolobbyści skarżą się na dotykającą zoofilów dyskryminację. - Czujemy się jak kryminaliści. To wszystko z powodu fanatycznych zwolenników praw zwierząt, którzy myślą, że je krzywdzimy – skarżył się działacz grupy lobbystycznej Zoofile Zaangażowani na rzecz Tolerancji i Oświecenia.

Co proponują zwyrodnialcy? Oczywiście znane z innych manifestacji hasło uznania zboczenia za normalność. W ich opinii zoofilia jest "akceptowalna, dziedziczna i nieodwracalna". - Nic na to nie możemy poradzić, więc próbujemy zaspokajać swe skłonności w sposób odpowiedzialny – napisano w rozdawanych podczas protestu ulotkach.

- Zakaz [zoofilii] powoduje, że miliony ludzi w Niemczech stają się kryminalistami – stwierdził rzecznik firmy, która wyprodukowała film dokumentalny na temat zoofilii. - Kochamy zwierzęta. Odrzucamy wszelkiego rodzaju przemoc, siłę czy gwałt. Rani nasze serca i dusze widok cierpienia zwierząt. Jesteśmy zwolennikami praw zwierząt, ale będziemy dyskryminowani – podkreślali dewianci.
źródło: aktyw14.net