piątek, 8 marca 2013

# UE finansuje organizacje promujące UE.

Każdego roku Unia Europejska wydaje miliony euro na dotowanie kampanii, które są ściśle związane z promowaniem idei, na które nie zgadzają się obywatele.

Dotacje otrzymują instytucje, które promują tzw. społeczeństwo obywatelskie. Organizacje te nawołują do większej integracji w ramach Unii Europejskiej, większego budżetu UE i większej unijnej regulacji.
Centrolewicowe instytucje promują idee często obce społeczeństwom, takie jak np. zwiększanie pomocy zagranicznej, zmniejszanie zakresu wolności obywatelskich oraz centralizację władzy w ramach unijnych instytucji.

Źródło: anorak.co.uk
Opracował: TP

# Gdynia uczciła pamięć NSZ.


Drugiego marca 2013 roku (sobota) odbył się kolejny, drugi już Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Gdyni. Po wtóre organizatorami marszu było środowisko Pomorskich Narodowców. Na drugiej edycji tego wydarzenia nie mogło oczywiście zabraknąć także delegacji Aktywu Północnego.

W okolicach godziny 18 dotarliśmy na miejsce docelowe, a mianowicie róg ul. Świętojańskiej i Al. Niepodległości, skąd wyruszyć miał pochód. Świetnie przygotowani organizatorzy zaopatrywali przybyłych w pochodnie oraz flagi Polski. Zauważyć można było licznie przybyłych kibiców Arki Gdynia, ale nie zabrakło także rodzin z dziećmi młodzieży czy osób starszych. Ogółem, aby uczcić święto Żołnierzy Wyklętych w Gdyni, zebrało się około 300 osób.
Pomimo niezbyt sprzyjającej pogody ( pomorski, sztormowy wiatr) wszyscy zebrani poczęli formować zwarty szyk kolumny. Przemarsz otwierał banner z napisem Żołnierze Wyklęci oraz las biało-czerwonych flag. Odpalone pochodnie dodatkowo dodawały uroku całemu otoczeniu. Nie obyło się także bez skandowania haseł takich jak: „Pileckiego pamiętamy! Komunistom żyć nie damy!”, „ Kłamstwa Michnika wrzuć do śmietnika”, czy tradycyjne już: „ Cześć i Chwała bohaterom”. Nie obyło się także bez rozgrzewki uczestników w formie podskakiwania w rytm okrzyków, „ Kto nie skacze ten z Antify”, tudzież „… ten z Wyborczej”. Zwracając na siebie ogromną uwagę przechodniów jak i mieszkańców miasta obserwujących wydarzenie z okien domów dotarliśmy na miejsce zakończenia marszu- Skwer Kościuszki, gdzie pod pomnikiem „ W hołdzie żołnierzom AK” odśpiewaliśmy hymn, wysłuchaliśmy przemówień. Na koniec pamiątkowe zdjęcia okraszone czerwonym światłem rac, pożegnania z przyjaciółmi i gotowi byliśmy wracać do siebie.

Po raz kolejny udowodniliśmy, że pamięć o bohaterach narodowych jest wciąż żywa pośród młodych ludzi. Pokazaliśmy tym, którzy tak bardzo starali się usunąć tę kartę historii, ze ich starania poszły na marne… Walka o wolność i idea narodowa nie są nam obce, tak jak Żołnierzom Wyklętym.

Cześć i Chwała Tym, którzy żyli prawem wilka… Pomorze pamięta!

N.
źródło: aktyw14.net

# KNP nadal nie istnieje dla niemieckiego TVN.

Wczoraj na swoim blogu na NowymEkranie opisłem (nie do końca, bo siadło mi pole, manipulację sondażami dokonaną przez TVN. Dzis okazało się, TVN dokonala zwyczajnego już oszustwa.
To jest sondaż "Na kogo głosowałbyś w wyborach do PE?"  zrobiony przez Millward-Brown dla TVN:

Jak widać KNP ma w nim 5%
Tu widzą Państwo screen - na moment ten obrazek był widoczny na ekranie.  Widać na nim, zakreślone kółkiem, dane, ktore prezenter powinien odczytać

. I odczytał. I na ekranie pokaazno to:  

Cóż: TVN ma prawo pokazać nawet tylko PO i PiS - dlaczego miałaby pokazywać KNP? Nie musi... Choć chyba powinna...
Wprawdzie TVN tego nie zrobiła - ale TVN-24 podawała potem, w nocy, tę informację na biegnącym pasku.
Jednak po tym sondażu TVN podawala informację o drugim, dotyczącym wyborów do Sejmu. Dane podawala takie:
PO - 32%  PiS - 31%, SLD - 9%, RP - 7% PSL - 6% i SP - 1%
-i myślalem, że TVN po prostu "zapomniała" umieścić KNP na liście partyj, o które należy pytać..
Tymczasem ludzie czuwają. Nasz Kolega z Australii donosi:
(...)  w tym samym dniu, gdy przeprowadzono sondaż SMG/KRC do PE (gdzie KNPuzyskała 5%), ta sama sondażownia przeprowadziła sondaż do Sejmu, gdzie

w wynikach podawanych w TVN, a potem mediach internetowych podawano jako przedostatni wynik PSL - 6%, a następnie SP -1%, co mogłoby sugerować, że KNP znadjuje się poniżej progu 1%.

Fakty są zupełnie inne, jak wynika, z oficjalnej strony sondażowni - http://wybory.smgkrc.pl/
KNP uzyskał w tym sondażu 4%!
Pisze o tym jeden z blogerów -
http://polityka360.blox.pl/2013/03/Najnowszy-sondaz-Millward-Brown-dla-Faktow.html


Myślę, że w obliczu tak jawnych manipulacji warto byłoby ten temat nagłośnić
Ten sondaż istotnie wyglądał tak:

- i bardzo bym prosił by Państwo rozpropagowali te wyczyny judeo-socu możliwie szeroko!
źródło:  korwin-mikke.pl

# Szwedzki sąd uniewinnił "hitlera".

Szwedzki sąd uznał, że 24-latek, który przyszedł na bal kostiumowy przebrany za nśp. Adolfa Hitlera nie popełnił zbrodni nienawiści.

Sąd z Jonkoping uznał, że mężczyzna, który przybył do pubu w czarnym garniturze, opaską na ramię opatrzoną swastyką i doczepionym wąsem nie miał zamiaru swoim przebranie nikomu grozić ani dyskryminować.
- Mój klient pojawił się na przyjęciu nie po to, aby reprezentować jakieś poglądy polityczne czy inne idee, a po to, aby wyglądać, jak nazista - powiedział p. Mateusz Erfors, prawnik uniewinnionego mężczyzny. - Mój klient nie chodził po mieście ze swastyką - dodał.

Źródło: www.thelocal.se
Opracował: Jarosław Wójtowicz

wtorek, 5 marca 2013

# Rabini na KULu deprecjonują żydów i KUL?

Określenie "spotkania naukowego na KUL" jako "spotkania z udziałem rabinów" jest określeniem wartościującym, deprecjonującym zarówno żydów i KUL.

poniedziałek, 4 marca 2013

# O rewolucji na Islandii.

Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?

Oto krótka chronologia faktów:

1. wrzesień 2008 r.: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju;

2. styczeń 2009 r.: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Harde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory.

Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych bankierów (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.

W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji:

3. początek 2010 r.: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie;

4. luty 2010 r.: prezydent Ólafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłaceniem tego długu.

W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu.

Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii.

W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową Konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co „przerobionej lekcji".

W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej „25" - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób).

Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią „Mag na Carty".

Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym?

Oczywiście - NIE!

W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi.

Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało i uczynić z tego „legendę" przekazywaną z ust do ust.

Póki co, wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno-informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka potrzeba.

niedziela, 3 marca 2013

# Nie wolno zbierać podpisów przeciw budowie meczetu.

W Niemczech 74-letnia emerytka została ukarana tysiącem euro grzywny za zbieranie podpisów przeciwko budowie meczetu.
Maria Frank
Maria Frank, 74 letnia emerytka prowadzi Stowarzyszenie dla Przyszłości Niemiec. Pokojowo zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie budowy monachijskiego ośrodka „Islamu w Europie”. Na codzień zmagać się musi z atakami antify, zielonych i związkowców, toteż jej transparenty nie są szczególnie widoczne na mieście. Mimo tego, została skazana za podżeganie do nienawiści.
Na Rotkreuterplatz wywiesiła transparent, na którym czytamy, że po porażce imperium osmańskiego pod Wiedniem w 1683 roku „aroganccy Turcy i muzułmanie po raz kolejny zagrażają Europie”. Prokurator wysnuł z tego wniosek, że oskarżona nawiązując do wojny buduje strach przed islamem i Turkami, burząc w ten sposób ład społeczny. Sąd upomniał również Frank za jej wypowiedzi w internecie, nieraz dużo drastyczniejsze niż hasła z transparentu. „Musi Pani sobie uświadomić, co jest dozwolone a co nie”, oświadczył sędzia.
Maria Frank otrzymała ostrzeżenie oraz grzywnę w wysokości 1000 euro, które ma przekazać na Amnesty International. Oświadczyła wówczas, że nie przepada za tą organizacją i zaproponowała, że przekaże pieniądze na fundację niosącą pomoc prześladowanym chrześcijanom. Sąd uparł się jednak, że pieniądze trafić mają do AI właśnie. Tym samym Frank została ukarana za korzystanie ze swojej wolności wypowiedzi grzywną na rzecz organizacji broniącej praw człowieka.
Gekon, na podst.:
http://frontpagemag.com/2013/dgreenfield/74-year-old-woman-collecting-petitions-against-mosque-sentenced-to-pay-1000-euros-to-amnesty-international/
źródło: euroislam.pl